Jan Ziółkowski opuści Romę? Grube miliony i egzotyczny kierunek

Coraz więcej w ostatnim czasie mówi się o potencjalnym rozbracie Jana Ziółkowskiego z AS Romą. Nie wiadomo jak do końca to wszystko się skończy, lecz niewykluczone, że już niedługo za reprezentanta Polski może pojawić się oferta. W grze grube miliony, a sam kierunek zaskakujący i nietypowy jak na wiek piłkarza.

Czy sam zainteresowany coś o tym wie?

W ubiegłym roku Jan Ziółkowski zamienił Legię Warszawa na AS Romę. Transfer z udziałem polskiego obrońcy sprawił, że Legia Warszawa zarobiła sześć milionów euro. W minionym sezonie Polak nie był pierwszym wyborem Gian Piero Gasperiniego. W 23. spotkaniach rozegrał 742 minuty i zdobył bramkę. Już jakiś czas temu w mediach pojawiły się doniesienia na temat potencjalnego wyjazdu Ziółkowskiego z Rzymu. Wygląda na to, że o usługi 21-latka może włączyć się nowy gracz. O szczegółach poinformował portal ilromanista.eu. Na łamach serwisu przekazano, że Roma czeka na ofertę z Arabii Saudyjskiej. Propozycja miałaby opiewać na około 20 milionów euro.

Nie podano nazwy klubu, czy też bardziej szczegółowych informacji. Wiemy tylko, że byłaby to oferta, którą włodarze Romy chętnie by przyjęli. Dodatkowo nie wiemy jak na takie potencjalne przenosiny patrzyłby sam zainteresowany. 21-latek bardzo wątpliwie, że na tak wczesnym etapie kariery chciałby już wyjechać do Arabii Saudyjskiej zarabiać porządne pieniądze. Wydaje się, że jest na to zdecydowanie za wcześnie, a sam Polak najchętniej zostałby w Romie na jeszcze jeden sezon, by powalczyć o miejsce w pierwszym składzie, bądź po prostu o więcej szans na grę. Plotka ciekawa, ale nie do końca realna. Pokazuje na pewno, że Ziółkowski może prędzej czy później opuścić wieczne miasto. Arabia Saudyjska? Chyba za wcześnie…

Natomiast skoro Jan Ziółkowski marzy o tym, by przez najbliższe lata być czołową postacią reprezentacji Polski musi zacząć rozważać zmianę w swojej karierze. Oczywiście, że Roma to wspaniały klub, w którym można dalej się rozwijać. Potencjalne odejście mogłoby otworzyć nowe furtki w rozwoju i szukaniu regularnej gry. Oby to nie była Arabia Saudyjska, a najlepiej jakby udało dogadać się z klubem na roczne wypożyczenie do innego włoskiego klubu. Jednak wszystko wskazuje na to, że AS Roma nie jest zainteresowana krótkotrwałą rozłąka, a jedynie sprzedażą.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img