Jak co chwilę — Wisła Kraków notuje wpadkę

Nie tak kibice Wisły Kraków wyobrażali sobie piątkowy wieczór. Biała Gwiazda przyjechała do Niecieczy w roli mocnego faworyta. Po wymęczonej wygranej z GKS-em Katowice (dwa gole w doliczonym czasie gry) sympatycy krakowskiej drużyny liczyli na spokojniejsze zwycięstwo. Niestety dla fanów przyjezdnych, Słoniki okazały się przeszkodą nie do przejścia.

REKLAMA

Dobry początek i… niespodziewane problemy

Wisła Kraków bardzo dobrze weszła w mecz. Od początku goście przeważali, minimalnie lepiej wyglądając na tle swoich rywali. Przewaga została potwierdzona w 28. minucie meczu. To wtedy rzut karny na gola zamienił Szymon Sobczak. Wisła znalazła się w idealnej sytuacji. Prowadząc, mogli łatwo kontrolować sytuację i grać swoją piłkę… Nic bardziej mylnego! Chwilę później na tablicy wyników widniał remis. Lukas Spendlhofer wykorzystał zamieszanie po wrzutce i zdobył gola. Sędzia zagwizdał spalonego, ale piłki jako ostatni dotykał zawodnik Wisły, przez co gol został końcowo uznany. Nie minęło 10 minut, a gospodarze wyszli na prowadzenie. Florin Purece trafił na 2:1, wykorzystując fatalne ustawienie i ogromny błąd golkipera gości.

źródło: Fortuna 1 Liga w serwisie X

Termalica prowadziła i teraz to ona mogła skupić się na mądrej defensywie. To wychodziło im świetnie. Po zmianie stron wszelkie ataki Wiślaków duszone były w zarodku. Przyjezdni nie potrafili wykreować żadnej sensownej sytuacji, popełniając banalne błędy w rozegraniu. Trener Sobolewski wykorzystał wszystkie możliwe zmiany, ale nie potrafił tego dnia pozytywnie wpłynąć na swoich zawodników. Kolejny raz Wisła straciła punkty w bardzo głupi sposób. Nadzieje na remis były, jednak nie udało się uniknąć kolejnej wpadki.

Wisło, co czynisz?

W ostatnich pięciu spotkaniach zawodnicy z Krakowa wygrali zaledwie raz. Po siedemnastu kolejkach mają na swoim koncie ledwie 25 punktów, dryfując w środku ligowej tabeli. Aktualnie nie łapią się nawet do strefy barażowej. Nie można grać w taki sposób, będąc jednym z faworytów do bezpośredniego awansu. Po raz kolejny powraca pytanie – co z Radosławem Sobolewskim? 6 zwycięstw po 17 ligowych kolejkach nie jest dorobkiem godnym drużyny mającej ambicje awansu do PKO BP Ekstraklasy.

Termalica — Wisła Kraków 1:2 (Spendlhofer 35′, Purence 44′ – Sobczak 28′)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ