Intensywność i technika. W czym Sandro Tonali ulepszy Newcastle?

To już pewne – Sandro Tonali w letnim okienku transferowym zmieni klub. Włoch odejdzie z Milanu i w przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy Newcastle. Sroki zapłacą za 23-latka około 70 milionów euro, co będzie drugim najdroższym transferem w historii klubu. Co Eddie Howe zobaczył w pomocniku Milanu, że zdecydował się sprowadzić go na St. James’ Park?

REKLAMA

Technika, a intensywność

Od przejęcia klubu przez saudyjskich właścicieli rozwój klubu przebiega bardzo harmonijnie i niezwykle dynamicznie. Zaczęło się od wydostania się z poważnych tarapatów, w których znalazło się Newcastle jesienią 2021 roku, natomiast w tym sezonie Sroki wywalczyły kwalifikację do Ligi Mistrzów. Choć Eddie Howe wyciągnął z wielu przeciętnych piłkarzy maksimum możliwości to tak błyskawiczny progres zespołu nie byłby możliwy bez zwiększonych środków finansowych i transferów. Podsumowując niedawno miniony sezon Newcastle pisaliśmy następująco:

Do solidnych, wybieganych i posiadających świetne atrybuty fizyczne zawodników, którzy zapewnili podstawę pod filozofię Eddiego Howe’a czyli intensywność dodali graczy z o wiele większym potencjałem i bardziej uzdolnionych technicznie, którzy mieli podnieść sufit tej drużyny„.

Wzorem tej teorii Newcastle powinno więc szukać zawodników, którzy będą sukcesywnie podnosić poziom techniczny zespołu. Czy takim piłkarzem jest Sandro Tonali? Śmiało możemy powiedzieć, że tak, aczkolwiek wyszkolenie techniczne to nie jest pierwszy atut, który przyjdzie do głowy wielu osobom dobrze znającym piłkarski profil pomocnika Milanu. Choć Tonali często porównywany jest do Andrei Pirlo ze względu na dość podobną fryzurę oraz grę w Brescii i Milanie to sam zawodnik mówi, że wzorował się na Gennaro Gattuso, stereotypie boiskowego zakapiora. Davido Gatti, jego trener w czasach juniorskich, porównuje go natomiast do Daniele De Rossiego: – Technicznie się nie wyróżniał. Jego technika była dobra – nie zrozumcie mnie źle – ale taktyczna strona gry i fizyczność były jego największą siłą – mówił w 2020 roku dla portalu „The Athletic”.

Gdybyśmy mieli ustawić proporcje pomiędzy intensywnością, a techniką w grze Tonaliego to szala przechyliłaby się chyba jednak na korzyść tej pierwszej cechy. Ale właśnie tego od swoich środkowych pomocników oczekuje Eddie Howe.

Szóstka czy ósemka?

Pozostając nadal przy porównaniach Sandro Tonaliego do Andrei Pirlo – 23-latek nie jest typowym registą (czyli we włoskiej nomenklaturze – żeby to najkrócej i najprościej ująć – głęboko cofniętym rozgrywającym). Stefano Pioli w Milanie ustawiał go jako jednego z dwóch defensywnych/środkowych pomocników w systemie 4-2-3-1. Tonali nie zawsze kurczowo trzymał się swojej pozycji, ale miał od trenera licencję na ofensywne eskapady. Ograniczanie Włocha jedynie do rozdzielania podań, regulowania tempa gry byłoby marnowaniem jego atutów. Dzięki dobrym warunkom fizycznym i umiejętności gry w kontakcie z rywalem Tonali wykonuje sporo rajdów z piłką, które napędzają ataki, a także potrafi kreować sytuacje. Z drugiej strony, jako „6-tka” pomocnik Milanu ma pewne braki, ponieważ nie czuje się aż tak komfortowo w pierwszej fazie rozegrania, pod pressingiem rywala.

Dlaczego analizujemy możliwości Sandro Tonaliego jako „6-tka” oraz „8-ka”? Ponieważ po transferze do Newcastle to pewna wątpliwość na jakiej pozycji Eddie Howe widzi 23-latka. W poprzednim sezonie jako defensywny pomocnik grał Bruno Guimaraes, który ma niepodważalne miejsce w pierwszej jedenastce, ale Brazylijczyk często wcielał się w rolę „8-ki”, schodził w półprzestrzenie i stamtąd tworzył przewagę swoją kreatywnością i wizją gry, szczególnie w fazach gry, gdy rywal głęboko się bronił. Pojawiły się więc hipotezy, że Bruno Guimaraes docelowo ma przejść pięterko wyżej, a w letnim okienku transferowym Newcastle poszuka klasowej „6-tki” (co było uzasadnione, ponieważ w pierwszych miesiącach po transferze na St. James’ Park były piłkarz Lyonu grał właśnie jako „8-ka” i również spisywał się fantstycznie). Transfer Sandro Tonaliego tej wizji jednak prawdopodobnie nie spełni.

Sandro Tonali daje Newcastle nowe możliwości

Eddie Howe może mieć oryginalny pomysł na rolę pomocnika Milanu w swoim zespole, ale próbując wpasować Włocha do systemu, który tak świetnie sprawdzał się w Newcastle w poprzednim sezonie to Tonaliego powinniśmy postrzegać jako wzmocnienie pozycji nr 8 w ustawieniu 4-3-3. Od zawodników na tej pozycji Eddie Howe w defensywie wymaga dużej intensywności, nieustannej pracy w pressingu i wygrywania pojedynków. W ataku pozycyjnym często mają za zadanie tworzyć przewagę w bocznych sektorach boiska i wbiegać w pole karne przy dośrodkowaniach. Przy kontratakach często są natomiast głównymi motorami napędowymi akcji. W Milanie Sandro Tonali nie miał tylu zadań w ostatniej tercji boiska, aczkolwiek jeden z pomocników często asekuruje Bruno Guimaraesa, gdy ten przesuwa się wyżej. Możemy się więc spodziewać, że ta dwójka regularnie będzie wymieniać się pozycjami, zadaniami i rolami.

Newcastle jest ekipą, do której rywale podchodzą z coraz większym respektem, przez co zespół początkowo nastawiony na wertykalność coraz częściej jest zmuszony grać w ataku pozycyjnym. Transfer Tonaliego powinien zagwarantować więcej atutów w fazie posiadania piłki. Włoch weźmie na siebie większą odpowiedzialność za rozegranie i – zakładając, że będzie grał bliżej prawej strony – dzięki temu Kieran Trippier dostanie więcej swobody na ofensywne wejścia, ponieważ Sandro Tonali jest bardzo odpowiedzialny w defensywie często pracując nawet na całej szerokości boiska. 23-latek często stosuje też dalekie podania, które są nieodłącznym elementem stylu gry zespołu Eddiego Howe’a, więc i pod tym względem wpasuje się w filozofię zespołu.

Sandro Tonali powinien otworzyć Eddiemu Howe’owi jeszcze więcej możliwości taktycznych

Jednym z wariantów jest zmiana formacji na 4-2-3-1 i ustawienie Włocha w środku pomocy z Bruno Guimaraesem, co mogłoby też dać możliwość wystawienia w pierwszej jedenastce Alexandra Isaka i Calluma Wilsona. Grając w Lidze Mistrzów Sroki będą potrzebowały szerokiego i jakościowego składu, aby miniony sezon nie był tylko jednorazowym wyskokiem, a początkiem stabilizacji w czołówce angielskiego i europejskiego futbolu.

REKLAMA

***

Po więcej informacji o Premier League zapraszamy na grupę Kick & Rush – wszystko o lidze angielskiej

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,603FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ