Jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed działaczami Górnika Zabrze, będzie znalezienie nowego bramkarza. Marcel Łubik został bowiem wypożyczony do końca sezonu z Augsburga. Śląski klub nie posiada opcji wykupu 21-letniego bramkarza. Łubik – mimo kilku popełnionych błędów – to nadal atrakcyjne na rynku nazwisko. Trudno będzie zatrzymać go na dłużej.
26-letni bramkarz NAC Bredy w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” przyznał, że chciałby wrócić do Górnika Zabrze, ale oczywiście jeszcze nie teraz. Polak od 2024 roku występuje na boiskach Eredivisie. Ostatnio wyróżniono go nawet miejscem w jedenastce kolejki ligi holenderskiej. Breda jest jednym z najsłabszych zespołów w rozgrywkach – obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Jednak Bielica zbiera sporo pozytywnych ocen. Niedawno przedłużył swoją umowę do końca sezonu 2026/27.
Ciekawie może zrobić się, jeśli NAC Breda nie zdoła wygrać walki o utrzymanie. Czy Polak pozostanie w klubie? A może właśnie wtedy pojawi się opcja powrotu do Zabrza? Jeśli Górnik wywalczyłby miejsce w europejskich pucharach – co jest przecież realne – byłby to ciekawy argument w rozmowach z kandydatami do zastąpienia Marcela Łubika. Pytanie także, czy wypożyczenie z Augsburga da się przedłużyć. Może Górnik podejmie próbę transferu definitywnego? Tutaj może być problem zarówno z niemieckim klubem, jak i z przekonaniem polskiego bramkarza. Inna kwestia jest taka, że Augsburg także znajduje się tuż nad strefą spadkową. Nie jest jasne, czy w kolejnym sezonie dalej będzie grać w Bundeslidze.
Górnik Zabrze będzie musiał poradzić sobie z obsadą ważnej pozycji
Dziś nie ma jeszcze jednego, jasnego rozwiązania. Daniel Bielica to nieoczywista, ale racjonalna opcja. Jednak kilka czynników musiałoby ze sobą współgrać, by strony zdecydowały się na ponowną współpracę. Bramkarz Bredy puszcza delikatnie oko do swojego byłego klubu, zgłaszając gotowość do ewentualnych rozmów.
