Górnik Zabrze wieloma przeprowadzonymi transferami znacząco zwiększył rywalizację o miejsce w podstawowym składzie. Jednym z zawodników, którzy odczuli tego skutki, jest Dominik Szala, będący jeszcze niedawno był jednym z najlepiej zapowiadających się talentów w Zabrzu. Stal Mielec skorzystała z okazji i do końca sezonu 2025/2026 wypożyczyła 19-latka.
Dominik Szala dosyć wcześnie zadebiutował na boiskach PKO BP Ekstraklasy, miał bowiem nieco ponad 17 lat. Środkowy obrońca za kadencji Jana Urbana był jednym z wyróżniających się zawodników młodego pokolenia, a ówczesny szkoleniowiec dawał mu szansę na całkiem regularne występy. Po objęciu posady szkoleniowca przez Michala Gasparika postać Dominika zeszła na dalszy plan. Do spadku liczby minut przyczyniła się także jego kontuzja. Duet stoperów złożony z Rafała Janickiego oraz Josemy skrystalizował się, w związku z czym Szala nie mógł liczyć na jakiekolwiek minuty.
Obecny sezon to dla Dominika zaledwie trzy występy: jeden w PKO BP Ekstraklasie oraz dwa w trzecioligowych rezerwach. 19-latek zaliczył symboliczną minutę w starciu z Pogonią Szczecin, a często jego nazwisko nawet nie znajdowało się w protokole meczowym.
Szala w Stali Mielec
Naturalnym krokiem w kierunku regularnej gry jest transfer definitywny lub czasowy. Z nieciekawej sytuacji Dominika Szali na Roosevelta skorzystała Stal Mielec. Mielczanie po spadku z PKO BP Ekstraklasy nie odnaleźli się w pierwszoligowych realiach. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota zajmują 17. lokatę z czteropunktową stratą do miejsca dającego utrzymanie. Ekipa z Solskiego od sierpnia zaciekle walczy o trzypunktową zdobycz, lecz nieskutecznie. Ich gra pozostawia wiele do życzenia, a działania w kierunku uniknięcia relegacji powinny być podejmowane jak najszybciej.
Graczem, który nieco ustabilizuje ich poczynania w formacji defensywnej, może być właśnie Dominik Szala. Środkowy obrońca z nowym pracodawcą związał się do końca bieżącego sezonu. Ponadto o młodzieżowego reprezentanta Polski walczy beniaminek tego sezonu Ekstraklasy, Arka Gdynia. Mimo to bardziej prawdopodobne, że gracz Górnika Zabrze trafi na Solskiego.
