Górnik Zabrze poniesie konsekwencje zachowania swoich kibiców podczas wyjazdowego spotkania z Fenerbahçe w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. UEFA nałożyła na klub grzywnę w wysokości 50 tysięcy euro za zakłócanie porządku. To równowartość ponad 210 tysięcy złotych. Na sankcji finansowej sprawa się jednak nie skończy. Górnik otrzymał również zakaz sprzedaży biletów swoim kibicom na jeden wyjazdowy mecz w rozgrywkach UEFA. Wykonanie tej kary zostało zawieszone na dwuletni okres próbny. Oznacza to, że sympatycy zabrzan nadal mogą jeździć na europejskie spotkania, ale kolejny podobny incydent może doprowadzić do uruchomienia zakazu oraz nałożenia dodatkowych sankcji.
Do wydarzeń, którymi zajęła się UEFA, doszło 21 lipca przed pierwszym spotkaniem Górnika z Fenerbahçe. W sektorze przeznaczonym dla przyjezdnych wywiązały się starcia kibiców z turecką policją. Według informacji RMF FM zatrzymano dziewięciu Polaków. Część z nich miała zostać poturbowana podczas interwencji, trafić na badania do szpitala, a następnie do aresztu. Po kilku dniach wrócili do Polski, a bilety lotnicze kupił im Lukas Podolski. Decyzja UEFA dotyczy odpowiedzialności Górnika za zakłócenie porządku przez jego sympatyków. Nie rozstrzyga natomiast, czy działania tureckiej policji były proporcjonalne ani jak dokładnie rozpoczęło się całe zajście. To dwie odrębne kwestie. Klub zapowiadał przekazanie europejskiej federacji materiałów dotyczących sposobu potraktowania swoich kibiców, jednak nie zmieniło to oceny wydarzeń dokonanej na podstawie raportów meczowych.
Górnik Zabrze ukarany
Zabrzanie wrócili do europejskich pucharów po ośmiu latach i już podczas pierwszego wyjazdu narazili się na poważne koszty. Co ciekawe, poprzednia kampania również zakończyła się karą w tej samej wysokości. W 2018 roku UEFA początkowo ukarała Górnika kwotą 70 tysięcy euro za odpalenie około 75 środków pirotechnicznych oraz rzucanie przedmiotów podczas domowego meczu z AS Trenčín. Po odwołaniu grzywna została zmniejszona do 50 tysięcy euro. Najważniejszym problemem nie jest jednak sama kara finansowa, ale dwuletni okres próbny. Jeżeli Górnik awansuje do kolejnych rund, przed klubem mogą być jeszcze przynajmniej dwa europejskie wyjazdy. Następne przewinienie na trybunach może pozbawić drużynę wsparcia kibiców w spotkaniu, którego stawką będą znacznie większe pieniądze.
Rewanż z Fenerbahçe odbędzie się 29 lipca w Zabrzu. Turecki zespół przystąpi do niego z jednobramkową przewagą po zwycięstwie 1:0 w Stambule. Niezależnie od wyniku Górnik otrzymał już pierwsze kosztowne przypomnienie, jak rygorystycznie UEFA podchodzi do incydentów podczas europejskich pucharów.



