Füllkrug ratuje Milan! Rossoneri gonią Inter

Dotychczasowa kadencja trenerska Allegriego może być przez kibiców Milanu rozpatrywana niemal wyłącznie pozytywnie. Celem zespołu od początku jest bowiem powrót do gry w Lidze Mistrzów, a Milan – także przez opieszałość ligowych rywali – wciąż liczy się nawet w walce o samo Scudetto. Oczywiście w niektórych spotkaniach straty punktów były nad wyraz niepotrzebne, ale statystycznie czerwono-czarni rozgrywają dobry sezon. Starcie z Lecce miało być dla zespołu jedynie formalnością.

Milan znów nie wyciąga wniosków?

W pierwszych 45 minutach Milan robił to, co dzieje się regularnie podczas ich pojedynków ze słabszymi drużynami: przez długi czas bili głową w mur, nie potrafiąc wykreować ani wykorzystać żadnej z dogodniejszych sytuacji. Czas mijał, a konkretów wciąż brakowało.

REKLAMA

To powszechny problem Milanu w tym sezonie. Ich defensywa jest bardzo szczelna, o co zadbał oczywiście niezawodny Allegri. Mimo wszystko brakuje im tego czegoś „ekstra” z przodu, co pozwalałoby szybciej domykać spotkania. Tak było również dziś, a gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni w pierwszej części, gospodarze nie mogli być zadowoleni.

Jak trwoga, to do Füllkruga

Jeśli witać się z kibicami pierwszym trafieniem w nowych barwach, to chyba właśnie w takim stylu. Niemiecki napastnik, pozyskany niedawno z West Hamu, do tej pory nie miał wielu okazji, by się wykazać – tylko raz wychodził w podstawowym składzie. Tym razem szkoleniowiec czerwono-czarnych postanowił wpuścić go na ostatnie siedemnaście minut, co okazało się świetną decyzją.

Füllkrug trafił do siatki już trzy minuty po pojawieniu się na murawie. Kibice mogli odetchnąć z ulgą, bo – jak pokazał wynik – to właśnie ten gol uratował Milan przed kompromitacją. Skromne zwycięstwo 1:0 nad osiemnastym w ligowej tabeli Lecce stało się faktem.

Zwycięzców podobno się nie sądzi, ale nie był to genialny mecz w wykonaniu ekipy z Mediolanu. Milan kolejny raz zagrał pragmatycznie, tym razem jednak przyniosło to wymierny efekt. Czerwono-czarni dopisali do swojego konta bardzo ważne trzy oczka, które pozwoliły im odskoczyć piątemu Juventusowi i nie stracić kontaktu z liderującym Interem. To właśnie zostanie zapamiętane z tego meczu za parę dni.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,856FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ