Drugi garnitur Lakers dał radę. Jeziorowcy z 31. zwycięstwem!

Mecz Los Angeles Lakers z Indianą Pacers nie zapowiadał się dla tych pierwszych zbyt dobrze. Na parkiet nie mogli wyjść bowiem Lebron James, Williams czy Luka Doncic, który wciąż czeka na debiut w ekipie z nocnego miasta. Indiana miała do dyspozycji praktycznie cały skład i na papierze to oni podchodzili do tego pojedynku jako faworyci.

Pierwsza kwarta ustawiła mecz?

Od samego początku widać było, że goście nie potrafią złapać rytmu. Lakersi szybko odskoczyli swoim rywalom, karcąc im na bardzo wysokiej skuteczności. Dość powiedzieć, że przez pierwsze 5 minut meczu mieli oni 100% skuteczności za 3 (4/4). W mecz świetnie wszedł Reaves, który grał niczym natchniony. Pacers pudłowało kolejne rzuty, a grający dziś w biało-fioletowych trykotach gracze gospodarzy byli niczym w transie.

Pierwsza kwarta zakończyła się 44-22. Indiana pozbawiona była złudzeń i widać było, że ich gra musi zmienić się o 180 stopni, jeśli chcą w ogóle mieć szansę w tym meczu. Skuteczność z gry na poziomie 30 procent przy 70 procentach gospodarzy brzmi jak nieśmieszny żart.

W drugiej kwarcie obraz meczu nieco nam się wyrównał. Indiana grała lepiej, ale wciąż musieli oni gonić niemal abstrakcyjną stratę gdy wybrzmiała syrena ogłaszająca przerwę w meczu, na tablicy wyników widniało 66-50. Szesnaście punktów to jeszcze nie tragedia, ale droga do ewentualnej walki o zwycięstwo wydawała się bardzo daleka.

Przebudzenie gości i emocjonująca końcówka

Trzecia kwarta zaczęła się po myśli ekipy przyjezdnych. W pewnym momencie Lakersi totalnie pogubili rytm, pozwalając zbliżyć się rywalowi na ledwie cztery oczka. W perspektywie 22 punktów straty z pierwszej kwarty, Indiana była zachwycona obrotem spraw. Na szczęście dla fanów Jeziorowców, niezawodny tego dnia Reaves znów zaczął czarować, dając swojej drużynie dużo spokoju. Wynik 94-84, który zakończył trzecią kwartę dawał fanom nadzieję na wyrównany pojedynek do samego końca.

Czwarta kwarta to spore emocje, szczególnie w ostatnich 2 minutach. Indiana w pewnym momencie zbliżyła się na pięć punktów, przejmując nawet piłkę. Niestety słabo dysponowani dziś sędziowie nie zauważyli faulu przy rzucie za trzy punkty, co niemal zamknęło emocje w meczu. Bez względu na to Pacers zabrakło tego dnia skuteczności. Przy 52.3% Jeziorowców, goście zdołali zagrać na ledwie 42.5.

Drugi garnitur dał radę

Mimo absencji największych gwiazd, niespodziewanie dla wielu fanów koszykówki, Los Angeles Lakers pokazali dziś kawał świetnej koszykówki. Nie dali oni rywalowi zbyt dużo pola do popisu, szybko uciekając na prowadzenie i zabijając marzenia przeciwników. Ekipa z Indiany ma do odrobienia lekcje, bo takich meczów, nawet w sezonie zasadniczym, przegrywać nie wypada!

Los Angeles Lakers 124:117 Indiana Pacers

MVP: Austin Reaves (45P, 7ZB, 7A)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img