Doczekali się? Górnik Zabrze chce mocno zamknąć okno transferowe!

Ondřej Zmrzlý miał wrócić do Sigmy Ołomuniec, czeskie media uważały temat za przesądzony. Tymczasem 2 lutego nagle znalazł się na liście życzeń Schalke. Wydawało się, że niemiecki klub jest bliski angażu i kwestią czasu będzie ogłoszenie współpracy. My w tamtym momencie przewidywaliśmy jednak mocno nieoczywisty scenariusz, w którym doświadczony Czech miałby dołączyć do zespołu, który od początku wykazywał duże zainteresowanie, ale strony nie mogły znaleźć porozumienia. Dziś czeski portal inFotbal.cz przekonuje, że to Górnik Zabrze lada moment ogłosi transfer defensora.

Ondřej Zmrzlý to zawodnik doświadczony, mobilny, elastyczny – może grać jako klasyczny lewy obrońca, ale też w roli wahadłowego, co daje trenerowi natychmiastową opcję zmiany systemu bez rewolucji w składzie. Transfermarkt wycenia go na 1,5 mln euro, kontrakt w Pradze obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, więc teoretycznie szanse na dłuższą współpracę po ewentualnym wypożyczeniu istnieją. Nie można także wykluczyć scenariusza ze spieniężeniem kontraktu Czecha za rozsądną rekompensatą. Górnik Zabrze od początku zdawał sobie sprawę, że okazji na ciekawe wzmocnienie niewielkim kosztem nie można przegapić. Polski klub najwyraźniej cały czas uważany był za alternatywną opcję dla defensora. Wytrwałość ostatecznie popłaciła.

REKLAMA

Górnik Zabrze kończy długą sagę transferową

Statystyki Czecha z sezonu 2025/26 nie robią wrażenia. 13 występów, gol i asysta; w lidze 11 meczów, trafienie dorzucone w pucharze. Tyle że same liczby niewiele mówią bez tła, a ono jest kluczowe — w Slavii Praga Zmrzlý długo funkcjonował jako zmiennik, a ostatnio nie łapie się nawet do kadry meczowej. Jeśli piłkarz w takim wieku wypada z rotacji, zwykle oznacza to, że klub i zawodnik myślą już o rozstaniu. Nie było jasne „czy”, tylko „gdzie”. Dla Górnika to potencjalnie ruch z kategorii natychmiastowego wzmocnienia jakości i rywalizacji na lewej stronie. Oczywiście pod warunkiem, że Czech szybko odbuduje formę i złapie rytm meczowy.

Górnik Zabrze czekał, czekał i prawdopodobnie się doczeka. Co więcej, warunki współpracy mogą być korzystniejsze, niż przewidywano kilka tygodni temu. Dziś zawodnik ma wybór — trybuny w dotychczasowym klubie lub nowe otwarcie w Ekstraklasie. I wygląda na to, że wybrał już swoją przyszłość.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,427FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ