Zatrudnianie właściwego trenera, który ma zaufanie zarządu klubu jest łatwe… Widzew Łódź właśnie zrobił to po raz czwarty w obecnym sezonie. Aleksandar Vuković poprowadzi drużynę do końca sezonu 2026/27, a przynajmniej taką podpisał umowę.
Podjęliśmy tę decyzję w pełni świadomie i z poczuciem powagi sytuacji. Wyniki ostatnich tygodni nie były zadowalające i jako osoby odpowiedzialne za Pion Sportowy musieliśmy zareagować. Aleksandar Vuković to trener z potwierdzonym doświadczeniem w polskiej lidze, który wie, jak budować drużynę i reagować pod presją. Zna Ekstraklasę od podszewki i natychmiast może przejąć stery w zespole. Wierzymy, że jego osobowość i autorytet pozwolą drużynie wyjść z trudnego momentu. Umowa, którą zaproponowaliśmy, wykracza poza ten sezon. To sygnał, że myślimy perspektywicznie, a nie szukamy jedynie strażaka – powiedział Dariusz Adamczuk, pełnomocnik Zarządu ds. sportu, cytowany przez klubową stronę Widzewa.
Adamczuk zatrudniając Vukovicia spróbuje uratować utrzymanie klubu, który w obecnym sezonie przeznaczył ponad 22 mln euro na wzmocnienia. Skala zmian kadrowych, brak cierpliwości, wiele kosztownych – a niekoniecznie rozsądnych ruchów – to wszystko sprawiło, że zespół aspirujący do walki o mistrzostwo, czeka trudna końcówka sezonu ligowego.
Widzew Łódź podejmował nierozsądne decyzje, ale ta ma sens
46-letni Aleksandar Vuković paradoksalnie wydaje się optymalnym wyborem w takiej sytuacji. W Legii Warszawa do końca nie zdobył zaufania swoich przełożonych, którzy w dłuższej perspektywie wybierali innych trenerów. Okres pracy z Piastem Gliwice wypada uznać za udany. Serb nie jest typem filozofa, który będzie ubarwiał konferencje prasowe cytatami z Jana Pawła II i opowiadał pięknych, ale niezbyt merytorycznych frazesów. Piłkarzy czeka ciężka praca i podporządkowanie indywidualnych ambicji dla dobra drużyny. Vuko ma wiele do zyskania. Jeśli uda mu się utrzymać drużynę w Ekstraklasie, latem będzie zapewne miał decydujący głos w polityce kadrowej klubu i ułożeniu jej w „zdrowszy” sposób.
Widzew to wielki Klub, który znam bardzo dobrze zarówno z historycznego punktu widzenia, jak i z tego, co prezentuje w tej chwili. Czuję się wyróżniony, ponieważ wiem, że Widzew ma możliwości, aby zatrudnić innych szkoleniowców, a wybrał właśnie mnie. To zaszczyt i obowiązek, żeby sprostać temu zadaniu — powiedział Aleksandar Vuković.
Wraz z Aleksandarem Vukoviciem do sztabu Widzewa Łódź dołączają Jakub Dziółka (asystent trenera), Piotr Zaręba (trener przygotowania motorycznego) oraz Kacper Marzec (analityk). Cała trójka pracowała już wcześniej z Vuko. Od obowiązków odsunięty został dotychczasowy trener Igor Jovićević, a także jego współpracownicy: Jurij Benio, Andrij Chanas oraz Javier Lurueña Lobo. Ze sztabem żegnają się także Łukasz Włodarek i Adam Gibała — ich kontrakty zostały rozwiązane.
