Czy Mauricio Pochettino postawi na młodzież?

2 stycznia minął dokładnie rok, odkąd Mauricio Pochettino przejął posadę szkoleniowca PSG. Pomysł zwolnienia Thomasa Tuchela i zatrudnienia byłego trenera Tottenhamu miał jeden prosty cel – Argentyńczyk dostał zadanie zdobycie mistrzostwa Francji i zwycięstwa w Lidze Mistrzów. 63 spotkania później, w CV trenera dopisać można jedynie Puchar i Superpuchar Francji, czyli tak naprawdę „nagrody pocieszenia”. Co więcej, w ostatnich dniach francuskie i angielskie media coraz odważniej sugerują, że jego czas dobiega końca, a klub coraz odważniej spogląda w kierunku Zinedine Zidane’a?

REKLAMA

Odpowiedź tkwi w Manchesterze?

„Le Parisien” w swoim wczorajszym wydaniu dość klarownie ocenił obecną sytuację Pochettino. Zdaniem dziennikarzy, Argentyńczyk jest nastawiony na odejście do Manchesteru United. Od wielu miesięcy kusiła go ta opcja i gdyby zależało wyłącznie od niego – z miejsca podjąłby się wyzwania. Francuzi stwierdzają nawet, że szkoleniowiec od wakacji jest w „cichym” kontakcie z przedstawicielami „Czerwonych Diabłów”. Obie strony deklarują chęć współpracy, pod warunkiem, że PSG zapali zielone światło na odejście trenera. Z kolei Ralf Rangnick, który miał odpowiadać za rozwój sportowy klubu, chciałby postawić na Erika ten Haga. Pozycja Niemca wyraźnie słabnie, co zarazem zwiększa szanse na ściągnięcie Pochettino.

PSG doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest obiektem marzeń Argentyńczyka. W momencie, gdy media sugerują jego potencjalne odejście, w sieci pojawiły się także plotki o możliwym zatrudnieniu Zinedine Zidane’a. Umówmy się – ma to sens. Poch odszedłby do Manchesteru, Zizou przejął PSG. Każda ze stron zadowolona – ba! Można zastanawiać się, jak zachowałby się Kylian Mbappe, wiedząc, że w Paryżu stery przejmie uwielbiany przez niego rodak. Wydaje się jednak, że jeśli jakiekolwiek roszady będą miały miejsce, to latem – gdy gwiazdor „Trójkolorowych” zakończy swoją umowę z klubem.

Według nieoficjalnych źródeł, Zidane nie zamyka drogi przed przejęciem PSG, ale obawia się powielenia problemów, z którymi zmaga się dziś Pochettino. Dziennikarze „FootMercato” uważają, że Zizou nie wyobraża sobie współpracy z Leonardo (dyrektorem sportowym PSG) na takich zasadach jak Mauricio. Zizou nie ma presji na powrót do futbolu i zrobi to wyłącznie dostając niezależność oraz swobodę doboru zawodników. Nie jest tajemnicą, że Argentyńczyk nie jest osobą decyzyjną w klubie i na niektóre rozwiązania po prostu nie ma wpływu.

Szansa dla młodych?

Zakładając jednak, że Mauricio Pochettino pozostanie szkoleniowcem PSG, drużynę i tak czekają zmiany. Latem zespół najprawdopodobniej opuści wspomniany Mbappe. Wątpliwe, by Mauro Icardi utrzymał miejsce w składzie – szczególnie, że daleki jest od optymalnej formy, a media od dawna łączą go z powrotem do Włoch. Mimo pozycji lidera Ligue 1, PSG ostatnio zawodzi – w 5 minionych kolejkach wygrali zaledwie 1 spotkanie. Po remisie z Lyonem, Pochettino publicznie przyznał się do błędu, jakim było posadzenie na ławce rezerwowych Xaviego Simonsa oraz Edouarda Michuta. Argentyńczyk nie gryzł się w język, twierdząc, że dwaj osiemnastolatkowie dali drużynie więcej niż zawodnicy podstawowego składu.

źródło: twitter/Djaamel56

Mauricio Pochettino znalazł się w dziwnej sytuacji

Z oczywistych względów, ma potężną presję wyniku. Jednocześnie, kibice i włodarze PSG oczekują, by klubowe gwiazdy były w jak najlepszej formie. Jeśli Leo Messi nie strzela goli, media od razu szukają winy w szkoleniowcu i sugerują konflikty na linii piłkarz – trener. W tym samym czasie, trwa walka o przyszłość Xaviego Simmonsa oraz Edouarda Michuta. Ten pierwszy został „wyrwany” z Barcelony w 2022 roku, a Paryżanie obiecywali, że zatroszczą się o jego karierę. Dziś, już jako pełnoletni zawodnik dostaje pierwsze poważniejsze szanse i trzeba sprawiedliwie ocenić – nie wygląda gorzej niż zdecydowanie bardziej doświadczeni koledzy.

Czy wypowiedzi Pochettino o wyższości „młodych” to tylko puste słowa, czy rzeczywiście odważy się dać więcej szans Simmonsowi? PSG w latach „katarskich” nigdy nie był drużyną, która chciała stawiać na młodzież, przez co odpuszczono sobie m.in. Christophera Nkunku, sprzedanego w 2019 roku do Lipska za 19 milionów euro. Francuz w tym sezonie Ligi Mistrzów strzelił 7 goli, a jego wartość rynkowo z miesiąca na miesiąc wzrasta. Do klubu sprowadzono za to Mauro Icardiego, na którego wydano aż 50 milionów euro, a który ostatniego gola w Lidze Mistrzów dla PSG strzelił w 2019 roku.

PSG musi przemyśleć swoją politykę kadrową. Niemalże dokładnie za miesiąc czeka ich kluczowe dla losów sezonu starcie z Realem Madryt, a piłkarze dalecy są od formy/leczą kontuzje. Czy to najlepszy moment, by Pochettino zaryzykował i zaufał kilku młodym? Wydaje się, że da im więcej minut w lidze, ale mimo wszystko w Champions League zagrają piłkarze „z nazwiskami”. Nawet jeśli Segio Ramos póki co jest potężnym zawodem, to pojedynek z jego dawnym klubem będzie potężnym wydarzeniem medialnym, a właścicieli PSG tego typu kwestie mogą interesować bardziej niż rozwój młodzieży i cierpliwe oczekiwanie na ich rozkwit.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,520FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ