Co się z nimi stało? XI Liverpoolu, która wygrała Ligę Mistrzów

Niedawno Mohamed Salah ogłosił, że wraz z końcem sezonu odejdzie z Liverpoolu. Kilkanaście dni później na podobny ruch zdecydował się Andy Robertson. Z zespołu, który w 2019 roku wygrywał Ligę Mistrzów nie zostanie na Anfield już wielu graczy. Po odejściach tej dwójki z wyjściowej jedenastki zostali jeszcze Alisson oraz Virgil van Dijk, a rozszerzając poszukiwania do całej kadry meczowej znajdziemy też Joe Gomeza, który tamtego wieczoru w Madrycie wszedł na boisko z ławki. Co stało się z resztą zawodników, którzy zagrali w tym meczu? Czy Liverpool miał jeszcze z nich pożytek?

Trent Alexander-Arnold

Jego przygoda z Liverpoolem dobiegła końca niedawno, bowiem minionego lata zmienił klub na Real Madryt na zasadzie wolnego transferu. Trent wygrał z Liverpoolem wszystkie możliwe trofea, w poprzednim sezonie był jednym z kluczowych zawodników w drodze po mistrzostwo Anglii i w poszukiwaniu kolejnych wyzwań zdecydował się na transfer. Jego kariera w Realu Madryt nie idzie jednak zgodnie z planem. 27-latek sporo spotkań opuścił przez kontuzje, a gdy znajduje się na boisku nie ma tak dużego wpływu na Królewskich, jaki potrafił mieć na Liverpool.

REKLAMA

Joel Matip

Po finale Ligi Mistrzów Joel Matip został na Anfield jeszcze na długie lata, natomiast grał już coraz rzadziej. W następnym sezonie zwieńczonym mistrzostwem Anglii większość spotkań opuścił przez kontuzje. Kameruńczyk nigdy nie był okazem zdrowia, ale im bliżej był 30-tych urodzin, tym rzadziej był dostępny do gry. Sezonem, w którym rozegrał sporo minut były rozgrywki 2021/22, w których The Reds dotarli do finału Ligi Mistrzów oraz do ostatniej kolejki walczyli z Manchesterem City o mistrzostwo Anglii. Co ciekawe, Matip w fazie pucharowej Champions League grał wówczas rzadko, musiał ustępować miejsca Ibrahimie Konate. Zagrał tylko w dwóch meczach (1/8 finału i ćwierćfinał). Pozycja Matipa w kolejnych miesiącach tylko malała i latem 2024 roku zdecydował się na zakończenie kariery piłkarskiej.

Fabinho

Odkąd Fabinho trafił na Anfield przed sezonem 2018/19, Brazylijczyk zdominował pozycję defensywnego pomocnika w Liverpoolu. W każdym z pięciu sezonów Premier League rozegrał on ponad 2 000 minut. Champions League wygrał już w swoim pierwszym sezonie w barwach Liverpoolu, w kolejnym – był bardzo ważnym ogniwem w marszu po mistrzowski tytuł. Pierwszym słabszym sezonem był dla niego 2022/23, bardzo kiepski dla całego Liverpoolu, a w letnim okienku transferowym Brazylijczyk odszedł do Arabii Saudyjskiej. W nowym klubie też od razu wygrał konkurencję na pozycji defensywnego pomocnika – co nie może dziwić. Z Al Ittihad Fabinho wygrał dwa trofea (puchar i mistrzostwo kraju), oba w poprzednim sezonie.

Jordan Henderson

Zawodnik utożsamiany z Liverpoolem oraz z Jurgenem Kloppem. Pod wodzą niemieckiego szkoleniowca grał w dwóch finałach Ligi Mistrzów, wygrał mistrzostwo Anglii, gdy został ponadto wybrany najlepszym piłkarzem sezonu według stowarzyszenia angielskich dziennikarzy. Z klubu odszedł jednak przed Jurgenem Kloppem. W lecie 2023 roku, gdy Arabia Saudyjska mocno weszła na rynek transferowy, skusił się na ofertę z Al Ettifaq. Po pół roku szukał już jednak ucieczki z Bliskiego Wschodu i trafił do Ajaxu Amsterdam. W Holandii spędził 1,5 roku i wrócił do Premier League, podpisując kontrakt z Brentford. Dwa lata poza angielską piłką nie sprawiły jednak, że Henderson nie radzi sobie z angielską piłką, ponieważ w zespole walczącym o europejskie puchary regularnie gra w podstawowym składzie.

Georginio Wijnaldum

Wijnaldum to również jeden z „żołnierzy” Jurgena Kloppa. Holender był pierwszoplanową postacią zarówno w sezonie, gdy zdobyli Ligę Mistrzów, jak i w rozgrywkach zakończonych wygraniem mistrzostwa Anglii. Wijnaldum odszedł z Liverpoolu latem 2021 roku, przenosząc się do PSG, gdzie nie był już tak ważnym piłkarzem jak na Anfield. W następnym sezonie grał w barwach Romy, ale pół sezonu opuścił przez kontuzję. Po rozgrywkach 2022/23 opuścił Europe i wyjechał do Arabii Saudyjskiej, gdzie spotkał się z Jordanem Hendersonem w Al Ettifaq. 35-latek w ostatnich dwóch sezonach imponuje formą strzelecką. Poprzedni rok zakończył z 14 golami w lidze i na obecnym etapie trwającego sezonu (po 28. kolejce) również ma 14 trafień.

Sadio Mane

Sezon 2018/19 Sadio Mane zakończył jako współlider klasyfikacji strzelców Premier League, wspólnie z Mohamedem Salahem oraz Pierre-Emerickiem Aubameyangiem. W każdym z kolejnych trzech sezonów Senegalczyk zdobywał dwucyfrową liczbę bramek – podobnie jak w czterech poprzednich, w których grał w Premier League. Po rozgrywkach 2021/22, w których coraz częściej grał na 9-tce, zdecydował się opuścić Anfield i przeniósł się do Bayernu Monachium. Dopiero w Bundeslidze nie zdobył dwucyfrowej liczby goli i po roku gry w Bawarii trafił do Arabii Saudyjskiej. Obecnie rozgrywa trzeci sezon w Al Nassr, z którym nie zdobył jeszcze żadnego trofeum, natomiast obecnie są na dobrej drodze do wygrania mistrzostwa.

Roberto Firmino

Przez lata Brazylijczyk świetnie uzupełniał się z Sadio Mane oraz Mohamedem Salahem. Ta współpraca między innymi doprowadziła Liverpool do triumfu w Lidze Mistrzów oraz Premier League. Od sezonu 2021/22 Firmino nie grał już jednak tak często, co spowodowane było urazami i – jak wielu piłkarzy w tym zestawieniu – latem 2023 roku zamienił Liverpool na Saudi Pro League. Firmino wybrał Al Ahli. Przez dwa sezony strzelił dla tego klubu 21 goli i wygrał Azjatycką Ligę Mistrzów, której został wybrany najlepszym zawodnikiem tejże edycji. Przed obecnym sezonem Roberto Firmino zamienił Arabię Saudyjską na Katar i podpisał kontrakt z Al-Sadd, aktualnym mistrzem kraju.

James Milner

W 2019 roku w finale Ligi Mistrzów wszedł z ławki za Georginio Wijnalduma. W kolejnym finale Champions League, trzy lata później, nadal był w Liverpoolu, znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie finałowe z Realem Madryt, natomiast nie pojawił się na boisku. James Milner odszedł z Liverpoolu po sezonie 2022/23, ale pozostał w Premier League. Ówczesny 37-latek podpisał kontrakt z Brighton i na The Amex gra do dziś, a ostatnio wychodzi nawet w podstawowym składzie. Tym samym James Milner został zawodnikiem z największą liczbą występów w historii Premier League.

Divock Origi

Kolejny zawodnik, który w finale z Tottenhamem wszedł z ławki i nawet strzelił bramkę, podwyższając prowadzenie na 2:0. W kolejnym sezonie Belg również pełnił rolę zmiennika w większości spotkań, a w kolejnych dwóch latach już rzadko podnosił się z ławki. Latem 2022 roku przeniósł się do Milanu, gdzie grał dość regularnie, ale bardzo rzadko trafiał do siatki. W następnym sezonie wrócił do Premier League, na wypożyczenie do Nottingham Forest, ale w ich barwach tylko raz trafił do siatki. Po powrocie do Milanu został przesunięty do drugiej drużyny. Wraz z początkiem 2026 roku oficjalnie zakończył karierę piłkarską.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    146,023FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ