Cel transferowy Lecha Poznań odrzucił szansę gry dla Kolejorza?

Frantisek Plach najprawdopodobniej przedłuży umowę z Piastem Gliwice. Zaskakującą informacją podzielił się dziennikarz serwisu meczyki.pl – Tomasz Włodarczyk. Sytuacja jest o tyle intrygująca, że słowacki bramkarz z końcem grudnia miał wypełnić swój dotychczasowy kontrakt, a następnie związać z bogatszym pracodawcą. Jednym z najpoważniejszych zainteresowanych jego usługami był Lech Poznań, który zimą zamierzał wzmocnić pozycję bramkarza.

Dlaczego Plach miałby pozostać w Gliwicach?

Prawdopodobnie Piast zaoferował mu korzystną finansowo ofertę, a propozycje z innych klubów nie były tak atrakcyjne, jak sugerowały media. Słowak bez wątpienia jest dobrym bramkarzem, ale zarazem nie jest to zawodnik, o którego biłyby się topowe kluby z Europy. Jego największym atutem wydaje się solidność. Na palcach jednej ręki można policzyć poważniejsze błędy odkąd trafił na polskie boiska (tak, pamiętamy „babole” w europejskich pucharach). Lechowi przydałby się taki golkiper, szczególnie mając w pamięci kompromitujące występy Artura Rudko. Oczywiście, w tym miejscu wypada zastanowić się, czy potrzebny jest drugi bramkarz, skoro w ostatnim czasie między słupkami dobrze radził sobie Filip Bednarek.

Skoro jednak wspomniany Rudko jest już skreślony w Poznaniu, to w klubie potrzeba alternatywy, szczególnie gdyby Bednarek miał jakiekolwiek problemy zdrowotne. Dlatego właśnie wydawało się, że Lech nastawiony jest na transfer Placha, co jeszcze kilka tygodni temu przyjmowaliśmy ze sporą pewnością. Pamiętajmy też, że przed startem sezonu to właśnie w Plachu widziano pierwszego bramkarza drużyny. Niepowodzenie transferu sprawiło, że poznaniacy skusili się na ukraińskiego golkipera, co prawdopodobnie żałują do dziś.

Czy to oznacza, że Kolejorz znalazł innego kandydata do gry w bramce?

A może mamy do czynienia z próbą… przypomnienia o osobie Placha? Przedłużenie umowy z Piastem Gliwice to jedynie doniesienia medialne, a Frantisek niczego jeszcze nie podpisał. Nie zdziwi nas, jeśli finalizacja rozmów z Piastem nie będzie wcale formalnością. Gdy cały świat skupia swoją uwagę na Mundialu, w Polsce toczą się prawdopodobnie interesujące negocjacje transferowe, których efekt poznamy w niedalekiej przyszłości. Na ten moment wydaje się jednak, że potencjalne przenosiny Frantiska Placha do Lecha Poznań mocno się oddaliły.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ