Barcelona pewnie pokonuje Athletic Bilbao 5:0 i melduje się w wielkim finale. Zawodnicy Flicka sprawę awansu rozstrzygnęli już w pierwszej połowie. Tego wieczoru dublet ustrzelił Raphinha, a po jednym trafieniu dołożyli Ferran, Fermín oraz Roony Bardghji. Poza pierwszymi dziesięcioma minutami Baskowie nie byli w stanie utrudnić życia Barcelonie. Mimo wykorzystania pięciu zmian, dość zaskakująco na boisku nie pojawił się Robert Lewandowski.
Szybki nokaut Flickswaggena
W dzisiejszym meczu Flick wystawił nieco inny skład niż ostatnio. Do wyjściowej jedenastki wrócili Pedri oraz Fermín, miejsce Gerarda Martína na środku obrony zajął Eric García, a w miejsce Lamine Yamala zagrał Roony Bardghji.
Odważnie to spotkanie rozpoczęli Baskowie. W pierwszych trzech minutach wywalczyli trzy rzuty rożne i starali się odbierać piłkę już na połowie Barcelony.
Przez pierwszy kwadrans Blaugrana miała spore problemy z utrzymaniem się przy piłce i złapaniem odpowiedniego rytmu gry. W 15. minucie Barcelona w końcu zagrała na jeden kontakt i stworzyła sobie dogodną sytuację. Przed świetną szansą stanął Pedri, jednak uderzył zbyt słabo, by pokonać Simóna.
W 20. minucie kolejną okazję miała Barcelona. Tym razem Pedri zdynamizował akcję, lecz sytuacji sam na sam nie wykorzystał Fermín. Barcelona rozkręciła się na dobre i w 22. minucie piłkarze Flicka byli już bezlitośni. Przytomnie zachował się Bardghji, a zimną krew zachował Ferran Torres, który otworzył wynik spotkania.
W 30. minucie Barcelona podwyższyła prowadzenie. Całą akcję zaprojektował Raphinha, notując asystę, a do siatki trafił Fermín López. Obrona Basków całkowicie się posypała, a Barcelona skrzętnie to wykorzystywała. W 34. minucie z błędu Unaia Simóna skorzystał Roony Bardghji i wpakował piłkę do siatki.
Barcelona nie miała litości. Chwilę później prawdziwą petardę pod poprzeczkę posłał Raphinha. W pierwszej połowie, poza strzałem w słupek, Bilbao nie miało nic do powiedzenia. Barcelona szybko wypunktowała Basków i była już praktycznie jedną nogą w finale.
𝐀𝐓𝐇𝐋𝐄𝐓𝐈𝐂 𝐍𝐀 𝐃𝐄𝐒𝐊𝐀𝐂𝐇! 😵
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 7, 2026
Raphinha odpalił rakietę! 🚀 Jak on to zmieścił? 🫣 Barcelona dewastuje piłkarzy z San Mames! 🥊 #lazabawa 🇪🇸 pic.twitter.com/vMtGNQf0gZ
Joan Garcia z 5 czystym kontem z rzędu
Po przerwie nastawienie Barcelony się nie zmieniło. Zawodnicy Flicka potrzebowali zaledwie pięciu minut, by zdobyć kolejną bramkę. Po raz drugi w tym spotkaniu do siatki trafił Raphinha.
W drugiej połowie, mimo bardzo wysokiego wyniku, Baskowie mieli swoje okazje, jednak tego dnia marnowali szansę za szansą.
Barcelona pewnie pokonuje Athletic Bilbao i melduje się w finale Superpucharu Hiszpanii. Prawdziwy koncert zagrali Fermín, Pedri, Roony oraz Raphinha. Niestety, mimo pięciu przeprowadzonych zmian, na boisku nie pojawił się Robert Lewandowski, który zdobył bramkę w meczu z Espanyolem.
𝐉𝐀𝐊 𝐍𝐈𝐄 𝐈𝐃𝐙𝐈𝐄 𝐓𝐎 𝐍𝐈𝐄 𝐈𝐃𝐙𝐈𝐄! 😬🫣
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 7, 2026
Niemoc totalna! 😵 Piłkarze z Bilbao cierpią po całości 😱#lazabawa 🇪🇸 pic.twitter.com/gTs7MYQC95
