Djokovic i Sinner powalczą o finał – trzynasty dzień Australian Open 

Już jutro zostaną rozegrane męskie półfinały singlowego półfinału Australian Open. W akcji zobaczymy światową jedynkę i dwójkę. Stawką tych pojedynków będzie wielki niedzielny finał imprezy. Dwóch z czterech zawodników, którym przyjdzie jutro rywalizować zna już smak zwycięstwa w Melbourne. Jednak czy wykorzystają swoje doświadczenie i awansują do meczu o tytuł? 

Jako pierwszy (o 4:30 polskiego czasu) na Rod Laver Arenie pojawi się 10-krotny triumfator Australian Open: Novak Djokovic. Podejmie on wicelidera rankingu ATP – Alexandra Zvereva. W przeszłości spotykali się ze sobą aż dwunastokrotnie. Osiem razy wygrywał serbski mistrz, a cztery razy Niemiec. Ostatni raz grali ze sobą w 2023 roku podczas półfinału turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati. Wtedy po dwóch zaciętych setach, lepszy okazał się Djokovic. 

Na poziomie wielkoszlemowym rozegrali trzy spotkania i za każdym razem zwycięsko wychodził właśnie Nole. W 2019 roku na Roland Garros — w trzech setach, w 2021 w Australian Open – w czterech setach i w tym samym roku podczas US Open – w pięciu setach. Jest on mistrzem, jeśli chodzi o mecze grane do trzech wygranych setów. Jutrzejszy półfinał ze Zverevem będzie dla Serba jubileuszowym 50. występem na tym etapie turniejów Wielkiego Szlema, a 12. w australijskiej imprezie. Odniósł tylko jedną porażkę w półfinale w Melbourne. Było to przed rokiem, kiedy to Sinner pokonał go w czterech setach. Poza tym zawsze, kiedy dochodził do tego poziomu turnieju, to zdobywał tytuł. 

W poprzednim meczu po niesamowitym boju pokonał światowy numer 3 rankingu – Carlosa Alcaraza. Po raz kolejny udowodnił swoją wielkość i pokazał, że zasługuje na miano najlepszego tenisisty wszechczasów. W wieku prawie trzydziestu ośmiu lat rozegrał spotkanie na poziomie nieosiągalnym dla większości zawodników młodego pokolenia. Wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności, pokazał charakter i po raz drugi z rzędu pokonał szesnaście lat młodszego rywala. Jeśli jutro też zagra tak mądrze przeciwko Zverevowi to możemy być spokojni o to, że zobaczymy go w wielkim finale. 

Dla Niemca natomiast jest to szansa na poprawienie wyniku sprzed roku. Poległ wtedy w meczu półfinałowym z Danilem Medvedevem w pięciu setach, mimo prowadzenia 2:0. Powalczy jutro o trzeci wielkoszlemowy finał w swojej karierze. Dotychczas nie udało mu się wygrać żadnego, więc jest głodny zwycięstwa i z pewnością postawi się Novakowi. Wie jak należy z nim grać, ale czy to wystarczy, żeby wywalczyć sobie miejsce w niedzielnym meczu o tytuł? 

Włoski mistrz Australian Open: czy da radę groźnemu Amerykaninowi? 

Drugim półfinałowym starciem (o godzinie 9:30 naszego czasu) na korcie centralnym będzie mecz lidera światowego rankingu – Jannika Sinnera i 22-letniego Bena Sheltona. Grali oni ze sobą pięć razy. Cztery spotkania wygrywał Włoch, a jedno Amerykanin.  

W tegorocznym Australian Open obrońca tytułu spędził na korcie 12 godzin 28 minut, a jego przeciwnik 15 godzin i 5 minut. Sinner stracił w turnieju dwa sety: w drugiej rundzie z Tristanem Schoolkate’em oraz w 1/8 finału z Holgerem Rune. Shelton natomiast przegrywał seta czterokrotnie: w drugiej rundzie z Pablo Carreno-Bustą, w trzeciej z Lorenzo Musettim, w czwartej z Gaelem Monfilsem i w ćwierćfinale z Lorenzo Sonego. 

Dla Amerykanina jutrzejszy występ będzie drugim półfinałem w turnieju Wielkiego Szlema. Pierwszy osiągał w Nowym Jorku w 2023 roku, ale zatrzymał go wtedy Novak Djokovic. 

Sinner natomiast zagra w piątym wielkoszlemowym półfinale. Dwukrotnie przechodził do finału i dwa razy odpadał na tym etapie (Wimbledon 2023 z Djokovicem i Roland Garros 2024 z Alcarazem). 

Starcie pomiędzy nimi na pewno zaowocuje wieloma asami serwisowymi i dużymi prędkościami piłek granych z głębi kortu. Miejmy nadzieję, że mniej doświadczonego tenisisty nie zje presja i stoczy wyrównany pojedynek z obrońcą tytułu. A my będziemy mogli zobaczyć mecz godny półfinału Australian Open. 

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img