Czy Świątek i Sabalenka spotkają się w finale? – dwunasty dzień Australian Open 

W czwartkowy poranek zostaną rozegrane kobiece półfinały singlowego turnieju Australian Open. Dwie najwyżej rozstawione zawodniczki: Aryna Sabalenka i Iga Świątek podejmą świetnie dysponowane rywalki i powalczą o finał australijskiej imprezy. Jeśli uda im się wygrać swoje pojedynki, to po raz pierwszy w historii zagrają razem w finale turnieju Wielkiego Szlema. 

Jako pierwsze na korcie centralnym pojawią się Sabalenka oraz Paula Badosa. Panie spotkają się ze sobą po raz ósmy. W rywalizacji prowadzi Białorusinka. Wygrała ona pięć z siedmiu ich poprzednich meczów. Ostatni mecz pomiędzy tymi tenisistkami miał miejsce w zeszłym roku podczas trzeciej rundy Roland Garros. Wtedy lepsza okazała się wyżej notowana zawodniczka. Sabalenka wróciła w tamtym meczu ze stanu 3:5 w pierwszym secie i wygrała pierwszą partię 7:5, a następnie drugą odsłonę 6:1, przełamując Hiszpankę aż trzykrotnie. 

Dla Badosy jutrzejszy mecz jest najważniejszym w jej dotychczasowej karierze. Do tego momentu brała udział w dwóch ćwierćfinałach. Jednak nigdy tego etapu nie przeszła. Teraz jest już w półfinale i zdecydowanie ma apetyt na więcej. Jeżeli wygrałaby jutro z liderką światowego rankingu, to mogłaby awansować nawet na siódme miejsce na świecie. A jeszcze w zeszłym roku była notowana na 140. pozycji. Dzięki świetnemu występowi w Melbourne wróciła do pierwszej dziesiątki i wygląda na gotową do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.  

W pięciu poprzednich pojedynkach spędziła na korcie 7 godzin i 50 minut. Aryna Sabalenka grała tylko cztery minuty krócej. W meczu ćwierćfinałowym miała spore kłopoty z Anastasią Pavlyuchenkovą. To właśnie z nią straciła pierwszego i jak na razie jedynego seta w tegorocznym Australian Open. Miała w tym meczu ogromny problem z utrzymaniem własnego podania, więc jeśli chce wygrać jutro z Paulą Badosą, musi skupić się na skutecznym serwowaniu. Nie może pozwolić sobie na tak długie momenty słabości, jak miało to miejsce w meczu z Rosjanką. 

Hiszpanka może poważnie zagrozić Sabalence. W poprzednim spotkaniu w dwóch setach wyeliminowała jedną z faworytek do tytułu, niepokonaną w tym roku Coco Gauff. Jeśli nie zje jej jutro stres, to powinniśmy być świadkami ciekawego tenisowego starcia i zaciętej walki o finał australijskiego turnieju. 

Iga Świątek po pierwszy finał Australian Open 

Bezpośrednio po meczu Białorusinki z Hiszpanką (około godziny 10:30 naszego czasu) na Rod Laver Arena zobaczymy pojedynek Igi Świątek z Madison Keys. Amerykanka doszła do tego półfinału, pokonując po drodze światowej klasy zawodniczki takie jak: Elena Rybakina, Elina Svitolina czy Danielle Collins. Na korcie spędziła łącznie 8 godzin i 43 minuty. Dla porównania Polka grała tylko przez 5 godzin i 59 minut. 

Iga w przeszłości mierzyła się z Keys pięć razy. Wygrała cztery z tych starć, a wszystkie mecze kończyły się w dwóch setach. Ich ostatnie spotkanie miało miejsce w ćwierćfinale ubiegłorocznego turnieju WTA 1000 w Rzymie. Wtedy Iga gładko pokonała Amerykankę wynikiem 6:1 6:3.  

W jutrzejszym półfinale Australian Open Polka jest zdecydowaną faworytką. W Melbourne nie przegrała jeszcze żadnego seta, a w czterech poprzednich meczach straciła tylko siedem gemów. Prezentuje na razie wybitną formę. Jeżeli pokaże taką grę również jutro, to możemy mieć pewność, że po raz pierwszy zobaczymy ją w finale turnieju Wielkiego Szlema rozgrywanym na australijskiej ziemi. 

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img