Południowo angielskie pendolino. Bournemouth Andoniego Iraoli

Gdy Andoni Iraola przychodził do Bournemouth, drużyna była po zakończonym sezonie blisko strefy spadkowej. Zarzewie Baska na południu było fatalne. Na pierwsze ligowe zwycięstwo trzeba było poczekać aż do dziesiątej kolejki Premier League. Ale potem wszystko poszło zgodnie z założeniami. Kibice The Cherries nie myślą już o degradacji do Championship. Gra Bournemouth nie pozwala tak sądzić. Aktualnie ta drużyna wygląda na zespół aspirujący do gry w europejskich pucharach. Już nie raz udowodniła, że jest w stanie ukąsić piłkarską arystokrację.

Intensywność rzędu pendolino

Styl, jaki prezentuje drużyna Bournemouth pod batutą Iraoli określany jest jako piłkarski rock and roll. Niesamowita intensywność gry. Nie odstawanie przeciwnikowi na krok, ciągła agresja i nagły pressing po stracie piłki. W niemal każdym spotkaniu piłkarze Bournemouth prezentują porywający futbol, opierający się na sporej witalności i energii całego zespołu.

Na początku obecnego sezonu wielu ekspertów przewidywało, że bardzo ciężko będzie zastąpić w Bournemouth Dominica Solanke. Lecz na szczęście kibiców wisienek to były tylko obawy. Dublerem obecnego piłkarza Spurs został Evanilson. Zakupiony za blisko 40 milionów euro z FC Porto. Początek w wykonaniu Brazylijczyka był bardzo przeciętny, niektórzy negowali występy Brazylijczyka. Obecnie, po zrozumieniu filozofii drużyny i odpowiednim zaadaptowaniu się wygląda bardzo dobrze. Stanowi kluczowy komponent układanki, zwłaszcza w grze obronnej. Evanilson jest bardzo oddany w pressingu, co również charakteryzowało jego poprzednika. Ale w systemie Baska, nie tylko dziewiątka musi charakteryzować się sporym etosem pracy, bo u Iraoli nie ma ustępstw. Warunek sine qua non to ciężka praca w defensywie, bez wyjątków. To właśnie w taki sposób potrafią stawić czoła najlepszym zespołom.

Bezpośredniość

Bez wątpienia Bournemouth nie jest drużyną, która potrzebuje kontrolować piłkę przez większość meczu, by osiągać dobre wyniki. Chroniczne budowanie akcji, skrupulatne wymienianie podań nie leżą w DNA tego zespołu. Jeśli chodzi o bezpośrednią grę, agresywne i dobre odbiory znajdują się w czołówce ligi. Warto więc spojrzeć na garść statystyk, obrazujących co nieco grę Bournemouth.

  • 135 przechwytów — drugie miejsce w Premier League
  • 5,145 wymienionych podań — osiemnaste miejsce
  • 7,984 kontaktów z piłką wszystkich graczy — siedemnaste miejsce
  • 219 strzałów — drugie miejsce
  • 30 zmarnowanych dużych szans — czwarte miejsce

Jedna z najmniejszych liczba kontaktów z piłką czy też wymienionych podań, świetnie obrazuje, jak bezpośredni futbol prezentuje Bournemouth. Strategia Baska opiera się na jak najszybszym przetransportowaniu piłki pod bramkę rywala, a tam należy szybko oddać strzał. Zdecydowanie największym szkopułem jest obecnie nieskuteczność. Pomimo tworzenia wielu sytuacji, nie przekłada się to na wiele bramek. Było to widać zwłaszcza w spotkaniu z Tottenhamem oraz Chelsea. Nie najlepiej wyglądało to również z Leicester i Brighton.

Czołówka im niestraszna

Warto również zwrócić uwagę na dobre występy z czołówką Premier League. W obecnym sezonie gracze Bournemouth mogą pochwalić się zwycięstwami z mistrzem, a także wicemistrzem Anglii. O dobrych występach z siłami dowodzącymi w angielskiej elicie, można się przekonać, spoglądając na ogólny bilans z najlepszymi sześcioma drużynami poprzedniego sezonu. Wygląda on następująco:

  • wygrana 2:1 z Manchesterem City
  • zwycięstwo nad Arsenalem 2:0
  • porażka na Anfield z Liverpoolem 3:0
  • porażka z Chelsea 0:1
  • remis z Aston Villą 1:1

Co prawda, zdobycie siedmiu na piętnaście możliwych punktów nie wygląda cukierkowo, ale trzeba przyznać, że jedynie z Liverpoolem wyglądało to słabo. Liverpoolem, który przewodzi w Premier League, zaliczył jedną porażkę w tym sezonie i ma siedem punktów przewagi nad Arsenalem i Chelsea. Porażka z Chelsea to spory przypadek. Zmarnowany rzut karny i niewykorzystane sytuacje odbiły się na The Cherries porażką. Remis z Aston Villą powinno się doceniać. Drużyna z Birmingham już nie raz pokazała, jak groźnym jest rywalem.

Wprawdzie dziewiąte miejsce w Premier League nie robi jakiegoś wielkiego wrażenia. Niemniej jednak to jaki styl prezentuje Bournemouth, może robić wrażenie na kibicach. Momentalna pogoń za futbolówką po stracie, zawziętość i determinacja mogą robić wrażenie. Z pewnością to nie jest już ta sama ekipa, która jeszcze dwa sezony temu mogła brać pod uwagę spadek. Dziś, powoli zaczynają pukać do pierwszej ósemki. Nikogo nie powinien zdziwić fakt zakwalifikowania się do europejskich pucharów. Andoni Iraola wykonuje świetną robotę na południu Anglii. W każdym meczu widzimy, jak żyje zespołem i jak żywotnie reaguje na wydarzenia boiskowe.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img