Pierwsze tygodnie pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie Łódź nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Łódzki klub wygrał tylko jeden mecz w tym sezonie, a dziś podejmie Górnika Zabrze, który prezentuje znakomitą formę od początku zmagań ligowych. Przed hitem Ekstraklasy Stolarski podkreślił, że mimo słabych wyników, drużyna wierzy, że są w stanie wyjść z tego kryzysu.
33-letni szkoleniowiec do tej pory poprowadził Łodzian w czterech spotkaniach, ale dalej nie odniósł premierowego zwycięstwa. Za jego krótkiej kadencji Widzew Łódź remisował z Legią Warszawa (1:1), Wieczystą (2:2) i Wisłą Kraków (0:0). 11 października piłkarze Stolarskiego przegrali z Piastem Gliwice po bramce w doliczonym czasie. Póki co nie widać efektu nowej miotły. Po 11 kolejkach Widzew ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Jako jedyna drużyna w Ekstraklasie jeszcze nie wygrała meczu na własnym obiekcie. Dziś w Łodzi zagra Górnik Zabrze, który nie poniósł ani jednej porażki w delegacji w lidze od końcówki lutego.
Wiara w lepsze jutro
Na konferencji przed starciem z triumfatorem Pucharu Polski trener Stolarski nie ukrywał, że zespół nie gra na odpowiednim poziomie. Zaznaczył także, że wśród zawodników nie brakuje motywacji. Wierzą oni w poprawę sytuacji w ligowej tabeli.
Motywuje nas to, żeby przestać remisować te spotkania. Cieszymy się na mecz z Górnikiem, bo to czołowa drużyna, a biorąc pod uwagę fakt, jak Widzew grał przeciwko takim rywalom, to nawet jeśli nie wygrywał, prezentował się nieźle.
Kolektyw się nie posypał. Jestem zbudowany postawą zawodników i tym, jak ze sobą funkcjonują mimo tylu remisów. Spadła nasza jakość gry, gdy mamy piłkę, ale pracujemy nad tym, żeby to się zmieniło. Nie możemy kalkulować, a obawy, które czujemy przez niekorzystne wyniki, musimy przekuć w odwagę i grać na ryzyku.
Drużyna patrzy w jednym kierunku i skupia się na meczu z Górnikiem. Oni naprawdę bardzo chcą, mam nadzieję, że nie za bardzo. I liczę na to, że jutro im tego luzu nie zabraknie.
Nowy trener Widzew wyraził także swój podziw wobec Górnika Zabrze. Jego zdaniem to zespół o bardzo dużej liczbie atutów, który potrafi dostosować się do warunków narzuconych przez przeciwnika.
Górnik ma bardzo dobre stałe fragmenty gry. W tym zespole widać pragmatyzm taktyczny, drużyna jest ze sobą zgrana. Mimo dużej liczby transferów wychodzących nowi piłkarze pokazują, że stać ich na dobre granie.
Mecz rozpocznie się dziś wieczorem o godzinie 20:30. Sędzią głównym będzie Karol Arys. Na ten moment Zabrzanie mają aż 16 punktów więcej od swoich najbliższych rywali – 26 do 10.


