Korona Kielce szykuje kolejny mocny ruch. Kolumbijczyk wróci do Ekstraklasy?

Camilo Mena najprawdopobiniej zwiąże swoją przyszłość z Koroną Kielce. Według doniesienia opublikowanego przez FootballScout 23-letni skrzydłowy ma zostać wykupiony z Lechii Gdańsk i wrócić do Ekstraklasy. Byłby to kolejny głośny ruch Kielczan tego lata.

Informacja pojawiła się we wtorek na koncie FootballScout w serwisie X. Jej autor wskazał Koronę jako przyszłego pracodawcę Kolumbijczyka, nie ujawniając kwoty transferu ani warunków kontraktu. Wpis został podchwycony przez kolejne portale, ale powołują się one na to samo źródło. Nie ma więc jeszcze podstaw, by przedstawiać Menę jako nowego zawodnika zespołu Jacka Zielińskiego. Sam wybór Korony nie byłby jednak oderwany od tego, co klub robi w obecnym oknie. Kielczanie sprowadzili już Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze, a 4 września ogłosili pozyskanie Michaela Ameyawa z Rakowa Częstochowa. Ten drugi podpisał umowę do czerwca 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Zatrudnienie Meny oznaczałoby, że w ciągu kilku dni Zieliński otrzymałby dwóch skrzydłowych z doświadczeniem w polskiej lidze.

Kolumbijczyk ma za sobą znacznie lepszy początek sezonu niż jego drużyna. W sześciu meczach pierwszej ligi zdobył bramkę i zanotował cztery asysty. Najwięcej pokazał podczas wyjazdowego spotkania z Polonią Warszawa, wygranego przez Lechię 4:2. Dwukrotnie asystował, a w końcówce sam podwyższył prowadzenie na 4:1. Przy wyniku 1:1 to jego prostopadłe podanie pozwoliło Kevinowi Dodajowi wyprowadzić Gdańszczan na prowadzenie. Mena pełni obecnie również funkcję kapitana.

Korona Kielce szykuje kolejny głośny transfer

Przeprowadzka do Kielc oznaczałaby dla niego trzeci klub w Ekstraklasie. Pierwszym była Jagiellonia Białystok, do której trafił na wypożyczenie z Valmiery wiosną 2023 roku. Zaliczył wtedy siedem występów, bez gola. Latem tego samego roku przeniósł się do Lechii i pomógł jej w awansie, strzelając między innymi zwycięską bramkę w derbach z Arką Gdynia. Pierwszy sezon w Gdańsku zakończył z pięcioma trafieniami w 29 spotkaniach ligowych. Później rozegrał dla Biało-Zielonych dwa sezony na najwyższym poziomie. W ostatnim wystąpił w 31 meczach ligowych i zdobył pięć bramek.

Odejście Meny jest tematem od wielu tygodni, jednak wcześniej znacznie częściej wskazywano zagraniczne kierunki. W doniesieniach pojawiały się PAOK, Łudogorec Razgrad czy Maccabi Tel Awiw. Piotr Koźmiński informował przy tym, że Paolo Urfer oczekuje za Kolumbijczyka aż ośmiu milionów euro. To kwota z wcześniejszych doniesień o wymaganiach Lechii. Nie wiadomo, czy Gdańszczanie byliby skłonni ją obniżyć ani jaką ofertę mieliby otrzymać z Kielc.

Pozycję Lechii w negocjacjach wzmacnia długość kontraktu zawodnika. W sierpniu 2024 roku klub przedłużył z nim umowę do 2028 roku. Sprzedaż oznaczałaby jednak kolejną stratę dla przebudowywanej drużyny. Tomáš Bobček przeniósł się już do Frosinone, Bohdan Wjunnyk do Legii Warszawa, a Iwan Żelizko do Łudogorca. Trener Władysław Łupaszko już w trakcie rozgrywek musi zatem zmieniać skład po odejściu piłkarzy, którzy przez ostatnie sezony należeli do najważniejszych postaci zespołu. Do tego dochodzi rodzinny wątek. Zaledwie w poniedziałek Lechia ogłosiła transfer Javiera Meny, młodszego brata swojego kapitana. 20-letni skrzydłowy podpisał kontrakt do 30 czerwca 2031 roku. Jeżeli informacje o Koronie znajdą potwierdzenie, bracia mogą nie zdążyć rozegrać wspólnie nawet jednego oficjalnego spotkania w gdańskich barwach.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img