Mateusz Kochalski został nowym bramkarzem Wieczystej Kraków. 26-latek opuszcza Karabach Agdam po dwóch latach, podczas których zdobył mistrzostwo Azerbejdżanu i występował w Lidze Mistrzów. Beniaminek Ekstraklasy sprowadza go za znacznie mniejsze pieniądze, niż azerski klub zapłacił wcześniej Stali Mielec.
Wieczysta oficjalnie potwierdziła transfer definitywny i podpisanie trzyletniego kontraktu. Kochalski już w poniedziałek oglądał z trybun spotkanie krakowskiego zespołu z Zagłębiem Lubin, zakończone remisem 1:1. Trener Željko Kopić nie chciał wówczas komentować jego możliwego przyjścia. Dzień później klub ogłosił pozyskanie zawodnika, którego nazwisko od kilku tygodni pojawiało się wśród kandydatów do wzmocnienia drużyny.
Według informacji Szymona Janczyka i Mikołaja Dudy z Weszło odstępne wynosi mniej niż 500 tysięcy euro. Karabach latem 2024 roku wydał na Kochalskiego niespełna milion euro, ale teraz miał dotrzymać wcześniejszej obietnicy, że ułatwi mu zmianę klubu. Ci sami dziennikarze przekazali, że bramkarz długo czekał na ofertę z jednej z pięciu czołowych lig Europy. Odpowiednia propozycja nie nadeszła i ostatecznie zdecydował się wrócić do Polski. Kwoty transferu Wieczysta nie ujawniła w swoim komunikacie.
Dla Kochalskiego będzie to powrót do rozgrywek, w których stosunkowo niedawno wywalczył sobie mocną pozycję. Wychowanek BKS-u Lublin przez lata był związany z Legią Warszawa, jednak szans na grę szukał na wypożyczeniach w Legionovii Legionowo i Radomiaku Radom. W 2022 roku przeniósł się do Stali Mielec, ale również tam musiał poczekać. Przez pierwszy sezon pozostawał rezerwowym, ponieważ w bramce występował wypożyczony z Lecha Poznań Bartosz Mrozek.
Wieczysta Kraków z mocnym, ale nieco zaskakującym ruchem
Dopiero po powrocie Mrozka do Poznania Kochalski dostał miejsce w podstawowym składzie i wykorzystał tę okazję. W sezonie 2023/2024 rozegrał 33 spotkania Ekstraklasy, dziewięć zakończył bez straty gola, a na podsumowującej rozgrywki gali odebrał nagrodę dla najlepszego bramkarza. Od zawodnika, który przez rok nie wystąpił w lidze ani razu, do indywidualnego wyróżnienia przeszedł więc w ciągu jednego sezonu. W kolejnych rozgrywkach zdążył jeszcze czterokrotnie zagrać dla Stali, zanim wyjechał do Azerbejdżanu.
W Karabachu uzbierał 76 oficjalnych występów i 28 czystych kont. Zdobył mistrzostwo kraju, występował w Lidze Europy, a następnie awansował z zespołem do Ligi Mistrzów. W edycji 2025/2026 rozegrał dziesięć meczów od fazy ligowej do baraży o 1/8 finału, nie licząc wcześniejszych eliminacji. Był podstawowym bramkarzem drużyny, która potrafiła wygrać w Lizbonie z Benficą 3:2 i zremisować u siebie z Chelsea 2:2.
Dobre występy zdarzały mu się również przy porażkach zespołu. W przegranym 0:2 spotkaniu z Napoli obronił rzut karny Rasmusa Højlunda i kilkakrotnie zatrzymywał kolejne uderzenia gospodarzy. Nie cały pobyt w Lidze Mistrzów wyglądał jednak równie dobrze. Karabach przegrał 0:6 z Liverpoolem, a następnie odpadł po dwumeczu z Newcastle. Kochalski wraca zatem z doświadczeniem zarówno udanych spotkań przeciwko faworytom, jak i dotkliwych porażek na najwyższym poziomie.
W Wieczystej jego przyjście najmocniej odczują Antoni Mikułko oraz Nikola Čavlina. Pierwszy rozpoczął sezon w podstawowym składzie, ale Kopić postawił później na Chorwata, który bronił przeciwko Wiśle Kraków i Zagłębiu Lubin. Teraz trener otrzymuje trzeciego kandydata, mającego spośród tej grupy zdecydowanie największe doświadczenie w europejskich pucharach. Patrząc na dorobek Kochalskiego, trudno zakładać, że został sprowadzony do roli rezerwowego. Wieczysta kolejny raz tego lata sięga po zawodnika z myślą o zmianie podstawowej jedenastki, choć sezon ligowy trwa już od kilku tygodni.



