Media: Gonçalo Feio blisko powrotu do Rakowa Częstochowa

Gonçalo Feio może ponownie pracować przy Limanowskiego. Portugalczyk jest obecnie głównym kandydatem do objęcia Rakowa Częstochowa, a w środę wieczorem przyleciał do Polski na decydujące rozmowy z władzami klubu. Jak poinformował Marcin Borzęcki, obie strony są zainteresowane współpracą, choć umowa nie została jeszcze podpisana. Feio może pojawić się na trybunach podczas czwartkowego spotkania Rakowa z Górnikiem Zabrze. W tym meczu drużynę poprowadzi Dawid Szulczek, ale wszystko wskazuje na to, że nie jest on rozwiązaniem przygotowywanym na dłużej.

Ewentualne zatrudnienie Feio nie byłoby dla Rakowa wyborem człowieka z zewnątrz. Portugalczyk pracował w Częstochowie od 2020 do 2022 roku jako członek sztabu Marka Papszuna i uczestniczył w budowie zespołu, który na stałe dołączył do krajowej czołówki. W tym okresie Raków dwukrotnie zdobył Puchar Polski, wywalczył Superpuchar oraz dwa razy zakończył rozgrywki ligowe na drugim miejscu. Feio odpowiadał między innymi za analizę gry i przygotowanie taktyczne, dzięki czemu dobrze poznał sposób funkcjonowania klubu oraz wymagania jego właściciela. Od tamtego czasu w Rakowie wiele się zmieniło, ale część osób związanych z najlepszym okresem nadal pozostaje przy Limanowskiego.

Raków Częstochowa gotowy na odważny krok?

Pierwszą samodzielną pracę Feio otrzymał w Motorze Lublin. Przejmował zespół znajdujący się na ostatnim miejscu w II lidze, a już w tym samym sezonie doprowadził go do awansu po barażach. Motor dobrze radził sobie również po wejściu na zaplecze Ekstraklasy i w chwili odejścia Portugalczyka zajmował piątą pozycję. W kwietniu 2024 roku Feio został trenerem Legii Warszawa, z którą później zdobył Puchar Polski i dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Legia pokonała wówczas Real Betis, a rywalizację z Chelsea zakończyła wyjazdowym zwycięstwem 2:1, choć nie wystarczyło ono do odrobienia strat z pierwszego meczu. Znacznie gorzej wyglądała sytuacja w Ekstraklasie, ponieważ stołeczny klub zakończył sezon dopiero na piątym miejscu.

Po odejściu z Legii kariera Feio wyraźnie straciła stabilność. Jego pobyt we francuskim Dunkerque trwał zaledwie 23 dni i zakończył się jeszcze przed pierwszym oficjalnym spotkaniem. Następnie Portugalczyk wrócił do Polski, obejmując Radomiaka Radom, ale również tam nie dotrwał do końca sezonu. Ostatnim miejscem jego pracy była Tondela, której nie udało się utrzymać w portugalskiej elicie. Dla 36-letniego trenera powrót do Rakowa byłby więc okazją do ponownego związania się z klubem mającym wysokie ambicje oraz warunki umożliwiające walkę o krajowe trofea.

Taki wybór nie byłby jednak pozbawiony ryzyka. Feio potrafił szybko poprawiać wyniki prowadzonych drużyn, a jego zespoły dobrze radziły sobie w spotkaniach pucharowych, lecz większość jego ostatnich współprac kończyła się przed upływem kontraktu. Raków otrzymałby trenera znającego klub i polską ligę, ale jednocześnie musiałby ocenić, czy jego sposób pracy pasuje do obecnej sytuacji przy Limanowskiego. Na razie Portugalczyk pozostaje faworytem, a strony przygotowują się do najważniejszej rozmowy. Dopóki klub nie wyda oficjalnego komunikatu, nie można jednak przesądzać, że Feio rzeczywiście zastąpi Dawida Kroczka.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img