Chelsea od dłuższego czasu poszukuje jakości między słupkami. Wciąż działacze wiążą nadzieje w obecnym golkiperze – Robercie Sanchezie. Jednak Hiszpan już w pierwszym meczu nowego sezonu pokazał, że jego poziom odbiega od tego wymaganego w londyńskim klubie. Dlatego według Davida Ornsteina londyńskiemu gigantowi zaoferowano usługi mistrza świata.
Potrzeba doświadczenia i jakości w bramce
Działacze Chelsea co chwilę wzmacniają poszczególne pozycje lub też sprzedają niechcianych zawodników. Dziwnym trafem zawsze omijają transfer na bramce. Robert Sanchez jakimś cudem utrzymuje pewne miejsce między słupkami, lecz po jego „wyczynach” w spotkaniu przeciwko Fulham, możliwe że w klubie doszli do ciekawych wniosków, mówiących o konieczności kolejnego transferu. Na rynku klaruje się ciekawa opcja, która mogłaby wszystkim stronom wyjść na dobre.
Według informacji Davida Ornsteina z TheAthletic zaoferowany londyńskiej Chelsea został mistrz świata. Mowa o Emiliano Martinezie, który z chęcią zmieniłby otoczenie, odchodząc z Aston Villi.
Już poprzedniego dość często spekulowano o potencjalnym transferze golkipera. Jednak wtedy Martinez zdecydował się zostać w Aston Villi, z którą w minionej kampanii sięgnął po triumf w Lidze Europy i czwarte miejsce w Premier League.
Argentyńczyka do transferu może skłaniać jego obecna pozycja w drużynie. W tym okienku transferowym Aston Villa kupiła Ziona Suzukiego. Wszystko wskazuje na to, że Japończyk ma być numerem jeden w bramce na sezon 2026/2027. Martinez szuka natomiast rozwiązania, które pozwoliłoby mu na grę na wciąż wysokim poziomie.
Zatem niewykluczone, że Londyńczycy skorzystają z rynkowej okazji i kupią aktualnego wicemistrza świata, który dawniej grał już w stolicy, tyle że w barwach Arsenalu. Do zamknięcia okienka pozostał jeszcze niespełna tydzień. Byłby to transfer z gatunku tych idealnych dla obu stron. The Blues pozyskaliby niezwykle doświadczonego i ogranego bramkarza, którego po prostu potrzebują jak ryba wody. Argentyńczyk może nie jest wzorem jeśli chodzi o zachowanie, lecz w bramce ma niemałe umiejętności. Mistrzem oraz wicemistrzem świata nie zostaje się z przypadku. Osiągnięcia w Aston Villi mówią też same za siebie.



