Jagiellonia Białystok sięga po Szweda. Adrian Siemieniec będzie musiał z kogoś zrezygnować

Negocjacje zakończyły się sukcesem. Obserwowany od dłuższego czasu Hampus Finndell trafił do Białegostoku. Jagiellonia napracowała się przy namawianiu środkowego pomocnika na transfer, ale dzięki temu uporowi Adrian Siemieniec ma większe pole manewru w środku pola.

Szwed przenosi się do „Dumy Podlasia” na zasadach transferu definitywnego z Djurgardens IF. Pomocnik podpisał kontrakt do końca sezonu 2028/2029pisze na swojej stronie klub, dzięki czemu wiemy, że Jagiellonia Białystok musiała wyłożyć trochę pieniędzy. Kwota za regularnie grającego w szwedzkim klubie piłkarza nie mogła być mała, szczególnie że Transfermarkt wycenia 26-latka na 650 tysięcy euro.

Hampus Finndell spowoduje odejście Dawida Drachala?

Hampus Finndell trafiając do szatni Jagi powinien być dobrym zawodnikiem przy grze co trzy dni. Zna przecież taki cykl treningowo-meczowy z Djurgardens – w poprzednich sezonach wystąpił w Lidze Konferencji łącznie 13 razy. O szwedzkim piłkarzu pisaliśmy parę dni temu tak:

26-latek występuje najczęściej jako defensywny lub środkowy pomocnik. Nie jest klasycznym zawodnikiem skupionym wyłącznie na odbiorze piłki i ochronie linii obrony. Dobrze radzi sobie podczas rozegrania, potrafi przyjąć futbolówkę pod presją, znaleźć miejsce pomiędzy rywalami i przyspieszyć akcję podaniem do przodu. Może grać jako najgłębiej ustawiony pomocnik, ale w Djurgården występował również nieco wyżej, przede wszystkim w prawej części środka pola. W obecnym sezonie Allsvenskan Finndell rozegrał 15 spotkań, zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Czternaście razy pojawiał się w podstawowym składzie, a jego skuteczność podań wynosi około 83 procent. Nie jest piłkarzem gwarantującym wiele goli, ale nadrabia pracą bez piłki, umiejętnością ustawienia się oraz aktywnością w odbiorze. Przy wzroście wynoszącym 177 centymetrów nie należy natomiast oczekiwać od niego dominacji w pojedynkach fizycznych.

Dzięki szybkiej rejestracji Hampus Finndell poleciał także z drużyną do Gruzji. Szwed wydaje się być przygotowany do przygody w Polsce. W swoich wypowiedziach nawiązywał do dwumeczu z Lechem Poznań w Lidze Konferencji, przyznawał także śledzenie meczów Białostoczan odkąd okazało się, że włodarze Jagiellonii wyrażają zainteresowanie jego usługami. Na dodatek we wprowadzeniu pomóc powinien Jeremy Agbonifo, z którym Finndell kontaktował się przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wzmocnienie rywalizacji w środku pola z pewnością nie jest na rękę Dawidowi Drachalowi. 21-latek od początku sezonu nie może liczyć na regularną grę, a kolejny zawodnik na jego pozycję tej sytuacji nie poprawia. Polak najprawdopodobniej będzie szukał minut na wypożyczeniu.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img