Wieczysta Kraków prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie transferu Amatha Ndiaye z Realu Valladolid. Jak poinformował Mateusz Borek, beniaminek Ekstraklasy może zapłacić za 30-letniego skrzydłowego około 200 tysięcy euro. Senegalczyk ma ważny kontrakt do końca czerwca 2027 roku, dlatego oba kluby muszą jeszcze ustalić warunki definitywnego transferu. Niska kwota wynika przede wszystkim z sytuacji Realu Valladolid – hiszpański klub po nieudanym sezonie chce zmniejszyć kadrę oraz wyraźnie ograniczyć wydatki na wynagrodzenia. Ndiaye należy do grupy piłkarzy z wyższymi kontraktami, których odejście ma zwolnić miejsce w budżecie. Wcześniej hiszpańskie kluby zapłaciły za niego łącznie około ośmiu milionów euro.
Senegalczyk wychowywał się w akademii Realu Valladolid, z której w 2014 roku trafił do Atlético Madryt. W pierwszym zespole prowadzonym przez Diego Simeone nie zadebiutował, choć brał udział w przygotowaniach i występował w meczach kontrolnych. Przełomowy okazał się sezon 2016/17 na wypożyczeniu w CD Tenerife. Ndiaye zdobył 12 ligowych bramek, dołożył trafienie w Pucharze Króla i pomógł drużynie dotrzeć do finału baraży o awans do LaLigi. Po udanych rozgrywkach Getafe zapłaciło za niego około trzech milionów euro. Później reprezentował jeszcze Mallorcę oraz Real Valladolid. Łącznie w hiszpańskiej elicie rozegrał 134 spotkania, zdobywając sześć bramek i notując osiem asyst. Najwięcej występów uzbierał w barwach Getafe, dla którego zagrał 59 razy w LaLidze. Ma również cztery mecze w reprezentacji Senegalu, wszystkie rozegrane w 2018 roku. Znacznie lepiej pod względem liczb wypadał na zapleczu elity. Oprócz bardzo dobrego sezonu w Tenerife zdobył dziewięć bramek podczas zakończonych awansem rozgrywek Mallorki, a po powrocie do Valladolid strzelił pięć goli w dziewięciu występach. W poprzednim sezonie LaLiga2 zanotował cztery trafienia w 19 spotkaniach.
Wieczysta Kraków bierze piłkarza o ciekawym CV, ale co realnie jest w stanie zaoferować?
Jego występy zostały jednak poważnie zakłócone przez kontuzję. W grudniu Ndiaye złamał lewą kość strzałkową, przeszedł operację i pauzował przez ponad cztery miesiące. Do gry wrócił pod koniec kwietnia, a następnie pojawił się na boisku w pięciu ostatnich kolejkach. Szczegółowe badania medyczne będą więc jednym z najważniejszych etapów całej operacji. Ndiaye jest prawonożnym skrzydłowym, który może występować po obu stronach boiska, jako drugi napastnik lub bliżej środka. Przy wzroście 173 centymetrów bazuje przede wszystkim na dynamice, ruchliwości i atakowaniu przestrzeni. Nie jest klasycznym kreatorem ani zawodnikiem gwarantującym dużą liczbę asyst, ale może zapewnić Wieczystej bezpośredniość oraz doświadczenie, którego nie da się znaleźć na polskim rynku za 200 tysięcy euro.
Jeżeli Ndiaye przejdzie testy medyczne i odzyska dyspozycję sprzed urazu, Wieczysta pozyska doświadczonego zawodnika, którego piłkarskie CV prezentuje się okazale. Amath Ndiaye byłby ósmym zawodnikiem pozyskanym przez Wieczystą w letnim oknie. Wcześniej do beniaminka dołączyli Tobias Christensen, Christopher Lungoyi, Matúš Vojtko, Ben Lederman, Duje Dujmović, Nikola Čavlina oraz Antonio Milić. Krakowski klub wzmocnił właściwie każdą formację, a na tym jego działania mogą się nie zakończyć. Zaawansowane są również rozmowy w sprawie Mateusza Wieteski, który po czterech latach spędzonych za granicą może wrócić do Ekstraklasy.



