Radomiak Radom pobije rekord transferowy. Ronaldo jest już w Polsce

Radomiak Radom jest o krok od przeprowadzenia najdroższego transferu przychodzącego w swojej historii. Według informacji Szymona Janczyka z portalu Weszło Ronaldo Lumungo przebywa już w Polsce i finalizuje przenosiny z FC Paços de Ferreira. Do zamknięcia operacji pozostały testy medyczne oraz ostatnie formalności, dlatego na oficjalny komunikat klubu trzeba jeszcze poczekać.

Podstawowa kwota transferu ma wynieść 250 tysięcy euro i zostać rozłożona na raty. Portugalczycy mogą otrzymać także około 50 tysięcy euro w bonusach oraz procent od kolejnej sprzedaży zawodnika. Dotychczasowym najdroższym wydatkiem Radomiaka był Capita. Łączny koszt jego sprowadzenia z Estreli Amadora, po uwzględnieniu dodatków uruchomionych przy późniejszym transferze do Sportingu Kansas City, zamknął się w okolicach 250 tysięcy euro. Już sama kwota podstawowa za Lumungo ma więc dorównać klubowemu rekordowi, a realizacja bonusów pozwoli go poprawić.

25-letni reprezentant Wysp Świętego Tomasza i Książęcej jest prawonożnym skrzydłowym, który może występować po obu stronach boiska. W Paços de Ferreira grał od lipca 2024 roku, a jego kontrakt obowiązywał do końca czerwca 2027 roku. Dla portugalskiego klubu rozegrał łącznie 70 spotkań, zdobył osiem bramek i zanotował siedem asyst. W poprzednim sezonie uzbierał 33 występy, pięć goli i pięć ostatnich podań we wszystkich rozgrywkach. W samej Liga Portugal 2 pojawił się na boisku 31 razy, z czego 29 w podstawowym składzie, i spędził na murawie blisko 2500 minut. Nie zdołał jednak uchronić zespołu przed spadkiem.

Największym atutem Lumungo ma być motoryka. Dane Hudl Wyscout przytaczane przez Weszło wskazują, że w minionym sezonie był trzecim skrzydłowym portugalskiego zaplecza pod względem liczby przyspieszeń. Potrafi rozpędzić się do około 35 km/h i pokonywać po 400–500 metrów sprintem w jednym meczu. Pod względem kontaktów z piłką w polu karnym zajmował wśród zawodników ze swojej pozycji 14. miejsce, a pod względem liczby dryblingów – 17. Nie jest więc piłkarzem o imponujących liczbach, ale jego charakterystyka odpowiada potrzebom drużyny szukającej szybkości i bezpośredniej gry na skrzydłach.

Radomiak Radom inwestuje w nowego gracza

Droga Lumungo do zawodowego futbolu prowadziła przez niższe ligi portugalskie. Reprezentował między innymi GRAP, Loures, Oliveirę do Hospital oraz Benficę Castelo Branco. W sezonie 2022/23 zdobył dla ostatniego z tych klubów 13 bramek w 25 meczach ligowych, co otworzyło mu drogę do rezerw Vitórii Guimarães. Tam zakończył rozgrywki z siedmioma trafieniami w 24 występach, trenował również z pierwszym zespołem, ale nie doczekał się debiutu w portugalskiej elicie. O zawodnika zabiegała także występująca w Primeira Lidze Santa Clara. Lumungo miał jednak uznać Ekstraklasę za lepsze miejsce do dalszego rozwoju.

To odważny ruch, ponieważ Radomiak płaci rekordową kwotę za piłkarza bez doświadczenia na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Klub nie kupuje jednak gotowej gwiazdy, lecz zawodnika o konkretnych atutach, którego chce wypromować podobnie jak wcześniej Capitę. Z drugiej strony — nie ma co owijać w bawełnę, 250 tysięcy euro nie jest kwotą, którą można uważać za ogromne ryzyko. Większość klubów PKO BP Ekstraklasy wydaje zdecydowanie większe pieniądze za zawodników, którzy często są jedynie strzałami i nierzadko okazują się pomyłkami transferowymi. Oby Radomiak Radom miał więcej szczęścia.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img