Marcin Bułka może po zaledwie jednym sezonie opuścić NEOM SC. Według Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl reprezentant Polski prowadzi zaawansowane rozmowy z Al-Hilal. Transfer ma być blisko, choć na razie nie podano informacji o porozumieniu pomiędzy klubami ani kwocie potencjalnej operacji.
Bułka przeniósł się do Arabii Saudyjskiej latem 2025 roku. NEOM pozyskało go z OGC Nice, a media wyceniały transakcję na około 15 milionów euro. Polak podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2029 roku, dlatego Al-Hilal musiałoby zapłacić za niego znaczącą kwotę. Francuski klub żegnał bramkarza po 89 oficjalnych występach. Szczególnie udany był dla niego sezon 2023/2024, w którym zachował 17 czystych kont i należał do najlepszych golkiperów Ligue 1. Pierwszy rok w NEOM nie potoczył się jednak zgodnie z planem. We wrześniu Bułka doznał poważnej kontuzji kolana i przez ponad siedem miesięcy pozostawał poza grą. W tym czasie klub sprowadził Luísa Maximiano, który przejął miejsce w podstawowym składzie. Reprezentant Polski wrócił do pełnych treningów w kwietniu, a sezon zakończył z sześcioma występami w Saudi Pro League.
Zainteresowanie ze strony Al-Hilal pokazuje, że tak długa przerwa nie przekreśliła jego pozycji na rynku. Klub z Rijadu jest 21-krotnym mistrzem Arabii Saudyjskiej i regularnie walczy o najważniejsze krajowe oraz azjatyckie trofea. W poprzednich rozgrywkach zajął drugie miejsce, ustępując Al-Nassr. Dla Bułki byłby to wyraźny awans sportowy względem NEOM. Najwięcej pytań wywołuje obecna obsada bramki Al-Hilal. Pierwszym wyborem pozostaje Yassine Bounou, którego kontrakt przedłużono do czerwca 2028 roku. Marokańczyk ma już 35 lat, ale nadal odgrywa ważną rolę. Dodatkowo klub sprowadził właśnie Mohammeda Al-Owaisa, podpisując z reprezentantem Arabii Saudyjskiej dwuletnią umowę.
Marcin Bułka lubi znane kluby
Pozyskanie Bułki prawdopodobnie oznaczałoby więc większe zmiany w hierarchii. Możliwe, że Al-Hilal przygotowuje się do odejścia Bounou albo zamierza ograniczyć jego rolę w krajowych rozgrywkach. Na razie jest to jednak tylko wniosek wynikający z sytuacji kadrowej – klub nie ogłosił planów wobec Marokańczyka. Dla Polaka najważniejsza byłaby gwarancja realnej walki o podstawowy skład. Przenosiny do Al-Hilal wyglądałyby efektownie, lecz rywalizacja z Bounou nie dawałaby pewności regularnych występów. Po niemal całym sezonie straconym z powodu kontuzji Bułka potrzebuje przede wszystkim minut i odbudowania pozycji również w reprezentacji Polski. Z drugiej strony, historia uczy, że w przeszłości zgadzał się na angaże w klubach z europejskiego topu mimo świadomości, że perspektywy gry będą znikome. Nie przekreślamy, że w Al-Hilal będzie tak samo, ale jego status jest trudny do oceny.
Rozmowy mają być zaawansowane, ale w tej sprawie nadal brakuje konkretów – uzgodnionej kwoty, warunków umowy oraz decyzji dotyczącej obecnych bramkarzy Al-Hilal. Transfer jest realny, lecz do oficjalnego potwierdzenia nie można jeszcze traktować go jako przesądzonego.



