Charlie Patino znalazł się na liście zawodników obserwowanych przez Górnika Zabrze. Informację przekazał Tomasz Włodarczyk w programie „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl. Dziennikarz zaznaczył jednak, że szanse na sprowadzenie 22-letniego pomocnika Deportivo La Coruña są niewielkie. Na razie zabrzanie przede wszystkim badają możliwość przeprowadzenia takiej operacji.
Patino jest wychowankiem Arsenalu, do którego akademii trafił jako jedenastolatek. W pierwszym zespole „Kanonierów” wystąpił dwukrotnie. Debiutował w grudniu 2021 roku przeciwko Sunderlandowi w Pucharze Ligi i już kilka minut po wejściu z ławki zdobył bramkę. Kolejną szansę otrzymał w spotkaniu Pucharu Anglii z Nottingham Forest, ale na stałe nie przebił się do drużyny Mikela Artety. Doświadczenie w seniorskim futbolu zbierał przede wszystkim na wypożyczeniach. W barwach Blackpool i Swansea City rozegrał łącznie 67 meczów Championship, strzelił pięć goli i zanotował osiem asyst. Latem 2024 roku definitywnie opuścił Arsenal i przeniósł się do Deportivo, z którym podpisał kontrakt do czerwca 2028 roku. Wybór miał również osobiste znaczenie – jego ojciec pochodzi z Coruñii. Poprzedni sezon nie był dla niego przełomowy. Patino wystąpił w 31 spotkaniach, ale uzbierał niespełna tysiąc minut i nie zanotował gola ani asysty. Deportivo wywalczyło awans do LaLigi, a latem dodatkowo wzmocniło środek pola. Anglik może więc mieć jeszcze większy problem z regularną grą, co otwiera temat zmiany klubu.
Górnik Zabrze zainteresowany, ale to transferu daleko
Patino jest lewonożnym środkowym pomocnikiem. Najlepiej czuje się przy rozegraniu, potrafi operować przed linią obrony lub występować jako jedna z „ósemek”. Szuka progresywnych podań, dobrze porusza się pomiędzy formacjami i nie boi się brać odpowiedzialności za wyprowadzanie piłki. Nie jest natomiast klasycznym defensywnym pomocnikiem, którego głównymi atutami są siła fizyczna i zabezpieczanie dużych przestrzeni. Taki profil mógłby przydać się Górnikowi po odejściach Patrika Hellebranda, Lukáša Ambrosa i Wiktora Nowaka. Do Zabrza trafił już Kacper Urbański, ale Patino dałby sztabowi inną opcję – zawodnika mogącego prowadzić grę z głębi i zwiększyć jakość zespołu przy prowadzeniu gry. Nie wiadomo, co dokładnie sprawia, że szanse Górnika oceniane są tak nisko. Przeszkodą może być długi kontrakt pomocnika, konkurencja innych klubów oraz warunki finansowe potencjalnego transferu. Bardziej realne od wykupu wydaje się wypożyczenie, ale na dziś nie ma informacji o rozpoczęciu konkretnych negocjacji.
Górnik Zabrze zainteresował się więc zawodnikiem z ciekawym życiorysem i nadal dużym potencjałem, lecz temat pozostaje na wczesnym etapie. Sprowadzenie wychowanka Arsenalu byłoby interesującym pomysłem, ale dziś trzeba do tego podchodzić z dystansem.



