Cracovia zgłasza się po czterokrotnego mistrza Chorwacji. Transfer z zależnością

Cracovia ponownie zainteresowała się Ivanem Nevisticem z Dinama Zagrzeb. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, temat przenosin 27-letniego bramkarza do Krakowa pozostaje aktualny. Rozmowy nie weszły jeszcze w decydującą fazę, ponieważ wiele zależy od przyszłości Dominika Livakovicia. Reprezentant Chorwacji wrócił do Dinama w styczniu 2026 roku na wypożyczenie z Fenerbahçe. Klub z Zagrzebia chce zatrzymać go na dłużej i prowadzi działania zmierzające do transferu definitywnego. Jeżeli Livaković pozostanie na Maksimirze, Nevistić może otrzymać zgodę na odejście. W takim wariancie Cracovia ma przyspieszyć rozmowy.

Nevistić jest zawodnikiem Dinama od 2021 roku. Trafił tam z HNK Rijeka za około trzy miliony euro, ale początkowo nie miał większych szans na regularną grę. Wcześniej bardzo dobrze prezentował się podczas wypożyczenia do NK Varaždin, gdzie zwrócił na siebie uwagę występami w chorwackiej ekstraklasie. Najlepszy okres w Zagrzebiu przeżywał w sezonie 2023/2024. Wywalczył miejsce w bramce i pomógł drużynie zdobyć mistrzostwo oraz Puchar Chorwacji. Klub przedłużył później jego kontrakt, który obowiązuje do końca czerwca 2028 roku. Oznacza to, że ewentualny transfer wymagałby zapłacenia odstępnego lub uzgodnienia wypożyczenia. W poprzednim sezonie rozegrał 18 oficjalnych spotkań i spędził na boisku 1620 minut. Jego sytuacja zmieniła się po powrocie Livakovicia, który natychmiast stał się pierwszym wyborem sztabu. Dinamo ma obecnie w kadrze także doświadczonego Danijela Zagoraca oraz Ivana Filipovicia, dlatego przy pozostaniu reprezentanta Chorwacji sprzedaż jednego z bramkarzy byłaby logicznym rozwiązaniem.

Cracovia wytypowała bramkarza, ale czeka na dalszy rozwój wypadków

Nevistić mierzy 193 centymetry i ma doświadczenie zebrane w europejskich pucharach. Jego atutami są zasięg ramion, reakcja na linii oraz gra przy dośrodkowaniach. Potrafi również rozpocząć akcję krótkim podaniem, co ma znaczenie dla zespołu chcącego budować grę od własnej bramki. Nie zawsze prezentował jednak równą formę. W Chorwacji zdarzało mu się tracić miejsce po słabszych występach, dlatego nie można przedstawiać go jako zawodnika bez znaków zapytania.

Ewentualny transfer byłby ciekawy także ze względu na sytuację bramkarzy Cracovii. W kadrze pozostają Henrich Ravas i Sebastian Madejski. Drugi z nich przedłużył zimą kontrakt do czerwca 2028 roku, a po rundzie jesiennej miał najwięcej czystych kont w Ekstraklasie. Pozyskanie Nevisticia oznaczałoby więc realną rywalizację o miejsce w składzie, a nie sprowadzenie oczywistego rezerwowego. Od kilku tygodni w mediach przewijają się doniesienia, zgodnie z którymi Cracovia rozgląda się za nowym golkiperem. Krakowski klub obserwuje sytuację i czeka na rozstrzygnięcie rozmów dotyczących Livakovicia. Jeżeli zostanie on w Zagrzebiu, temat przenosin Nevisticia do Ekstraklasy może szybko nabrać konkretnego kształtu.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img