Jakub Kamiński może już wkrótce wykonać największy klubowy krok w karierze. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, reprezentant Polski znalazł się na celowniku Benfiki, a rozmowy w sprawie jego transferu są zaawansowane. W grze ma być kwota w okolicach 20 milionów euro.
Jeszcze kilka miesięcy temu taki scenariusz brzmiałby bardzo odważnie. Kamiński był piłkarzem VfL Wolfsburg, ale trudno było powiedzieć, że po wyjeździe z Lecha Poznań regularnie potwierdzał swój potencjał. Miał przebłyski, miał momenty, ale brakowało mu sezonu, po którym nikt nie musiałby już zastanawiać się, czy stać go na więcej. W Kolonii taki sezon wreszcie dostał. Wypożyczenie do FC Koeln okazało się dla niego bardzo dobrym ruchem. Kamiński trafił do beniaminka Bundesligi i szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników zespołu. W całych rozgrywkach zanotował 36 występów, strzelił 7 goli i dołożył 5 asyst. W samej Bundeslidze rozegrał 34 spotkania, wszystkie w podstawowym składzie, uzbierał ponad 3000 minut i miał realny wpływ na utrzymanie „Koziołków” w elicie.
Jakub Kamiński blisko przenosin do Portugalii, Lech Poznań też zarobi
Klub z Kolonii szybko zrozumiał, że ma w rękach bardzo ciekawy kapitał. FC Koeln skorzystało z opcji wykupu Kamińskiego z Wolfsburga, płacąc za niego około 5,5 miliona euro. Teraz może sprzedać go za kwotę niemal czterokrotnie wyższą. Jeśli doniesienia o 20 milionach euro się potwierdzą, będzie to świetny interes dla niemieckiego klubu, ale też dowód, jak mocno w ostatnim sezonie wzrosła pozycja samego zawodnika. Benfica to jednak zupełnie inny poziom oczekiwań. W Lizbonie Kamiński nie byłby już piłkarzem, który ma spokojnie się odbudować i dostać margines błędu. Trafiłby do klubu walczącego o mistrzostwo Portugalii, regularnie grającego w europejskich pucharach i przyzwyczajonego do tego, że zawodnicy ofensywni mają robić różnicę od razu.
Z drugiej strony, kierunek portugalski może być dla Kamińskiego rozsądniejszy niż natychmiastowy skok do Premier League (a jeszcze niedawno łączono go z Brighton). Benfica daje awans sportowy, ale jednocześnie jest klubem, który potrafi rozwijać zawodników ofensywnych i sprzedawać ich jeszcze wyżej. To nadal duże wyzwanie, szczególnie gdy ma się w pamięci jak trudno było mu zaistnieć w Wolfsburgu. Jeśli jednak chce się rozwijać, potrzebuje odwagi. Co ciekawe, zgodnie z zasadami solidarności, część z kwoty transferowej Polaka trafi do Kolejorza. Lech Poznań prawdopodobnie wzbogaci się o 500 tysięcy euro.

