Motor Lublin „wzmacnia” środek pola. Zawodnik wraca z wypożyczenia

Po letnim wietrzeniu szatni w przyszła kolej na ruchy do klubu. W ostatnich dniach Motor Lublin zaczął wzmacniać kadrę przed nowym sezonem. W zeszłym tygodniu ogłoszono transfer nowego bramkarza, a teraz przyszedł czas na środek pola. Do zespołu ponownie dołączył Christopher Simon, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Puszczy Niepołomice.

Motor Lublin na dłużej z Senegalczykiem

Senegalczyk to piłkarz z dość nietypową historią na polskich boiskach. Do Lublina trafił w lipcu 2024 roku z senegalskiego Génération Foot za około 350 tysięcy euro. W debiutanckim sezonie na poziomie Ekstraklasy rozegrał 21 meczów i zdobył 2 bramki. Jego największym problemem był jednak brak regularności — na boisku spędził zaledwie 840 minut, co wyraźnie ograniczyło jego wpływ na grę zespołu.

REKLAMA

Poprzedniego lata Motor zdecydował się na roczne wypożyczenie zawodnika, które miało dać mu więcej czasu gry i pozwolić na rozwój. W praktyce nie przełożyło się to jednak na przełom. W barwach Puszczy Niepołomice Simon wystąpił w 27 spotkaniach, notując 2 bramki i 1 asystę. Mimo większej liczby występów nie stał się kluczową postacią zespołu i pełnił raczej rolę zawodnika rotacyjnego.

Christopher Simon wraca do Motoru w momencie, gdy klub przebudowuje kadrę i szuka większej głębi w środku pola. Jego zadaniem będzie walka o miejsce w składzie oraz udowodnienie, że może dać drużynie więcej niż przy pierwszym pobycie w Lublinie. Być może tym razem zdobędzie zaufanie Mariusza Misiury i stanie się jednym z ważniejszych zawodników zespołu. Najbliższe tygodnie pokażą, czy sztab szkoleniowy widzi w nim realnego kandydata do regularnej gry, czy raczej element szerokiej rotacji.

Według Transfermarkt obecna wartość rynkowa 26-latka wynosi około 150 tysięcy euro. Wygasający 30 czerwca kontrakt Senegalczyk przedłużył do końca czerwca 2027 roku.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ