Łukasz Zjawiński został nowym piłkarzem Legii Warszawa. 24-letni napastnik podpisał ze stołecznym klubem czteroletni kontrakt. To powrót na Łazienkowską po blisko sześciu latach przerwy — Zjawiński był wcześniej zawodnikiem Akademii Legii, ale w pierwszym zespole nigdy nie zadebiutował. Temat tego transferu nie jest zaskoczeniem. Już w maju pisaliśmy, że Legia jest najbliżej pozyskania napastnika Polonii Warszawa, mimo że wcześniej łączono go także z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, Cracovią czy Pogonią Szczecin. Ostatecznie to klub z Łazienkowskiej okazał się najkonkretniejszy.
Zjawiński wraca do Legii po dwóch bardzo mocnych sezonach w Betclic 1. Lidze. W rozgrywkach 2024/2025 strzelił 23 gole i razem z Angelem Rodado został królem strzelców ligi. W kolejnym sezonie również utrzymał wysoką skuteczność, kończąc rozgrywki jako wicekról strzelców zaplecza Ekstraklasy. Legia bierze więc zawodnika, który w ostatnich dwóch latach nie był jednosezonowym wyskokiem, tylko regularnie dowoził liczby. Sam piłkarz w klubowym komunikacie nie ukrywał, że powrót do Legii ma dla niego dodatkowe znaczenie.
— Historia mojego powrotu do Legii była długa, ale szczęśliwa. Cieszę się, że będę miał okazję spełnić marzenie o debiucie w pierwszej drużynie, które miałem przychodząc tutaj jako 14-latek. Trenowałem już w Legia Training Center, ale to był krótki czas, więc mam nadzieję, że najbliższe lata w tym miejscu będą udane. Zainteresowanie moją osobą było duże, ale kiedy dowiedziałem się o propozycji Legii, decyzja mogła być tylko jedna. To był priorytet również z przyczyn emocjonalnych, ponieważ tutaj dorastałem i tutaj wiele przeżyłem, rozwijając się jako zawodnik. Mój powrót na Łazienkowską to jeden z celów, jaki sobie postawiłem. Dojrzałem na swojej pozycji, będę chciał wnieść dużo zaangażowania i bramek. Jestem napastnikiem bazującym na cechach wolicjonalnych, ale też dobrze czującym się w polu karnym. Dam z siebie dużo, żeby mieć zaufanie trenera i kibiców — powiedział Łukasz Zjawiński, cytowany przez klubową stronę Legii Warszawa.
Legia Warszawa wygrała rywalizację o napastnika
Napastnik przez ponad pięć lat szkolił się w Akademii Legii. Później szukał regularnej gry w seniorskiej piłce — grał m.in. w Stali Stalowa Wola, Stali Mielec, Lechii Gdańsk, Sandecji Nowy Sącz i Widzewie Łódź. Dopiero w Polonii Warszawa naprawdę odpalił. Przy Konwiktorskiej stał się jednym z najlepszych napastników pierwszej ligi i zapracował na powrót do klubu, z którego kilka lat temu musiał odejść bocznymi drzwiami. Zjawińskiemu wygasał kontrakt z Polonią, więc stołeczny klub nie musiał płacić kwoty odstępnego. Legia Warszawa bierze 24-letniego napastnika, który jest po dwóch sezonach z ponad 20 golami i wraca do środowiska, które dobrze zna. W teorii — wygląda intrygująco.
O kulisach decyzji mówił także dyrektor sportowy Legii, Fredi Bobic.
— Łukasz wraca do domu, czego mu gratuluję. Jego ścieżka do pierwszej drużyny była inna, ale była właściwa. Ostatnio zbierał doświadczenie i zdobył bardzo wiele bramek na poziomie I ligi. Dyrektor skautingu Piotr Zasada polecił tego zawodnika. Analizowaliśmy jego grę i zobaczyliśmy w nim potencjał. Jeśli strzelasz tyle bramek, to znaczy, że coś w sobie masz. Łukaszowi bardzo zależało na powrocie do Legii i wiem, że kocha ten klub. Co naturalne, będzie musiał konkurować o miejsce w składzie z innymi napastnikami, ale jest bardzo pozytywną osobą. Z naszej perspektywy kluczowe było wzmocnienie tej pozycji. Potrzebujemy młodej, świeżej krwi, potrzebujemy ambitnego zawodnika, głodnego gry, sukcesów i bramek na naszym stadionie, przed Żyletą, co dla niego będzie czymś wyjątkowym. Będziemy rozwijać Łukasza na jeszcze wyższy poziom i mamy nadzieję, że zrobi duży krok w swojej karierze — stwierdził Fredi Bobic.
Czy Zjawiński przeniesie liczby z I ligi na poziom Legii? Przy Łazienkowskiej presja jest inna niż w Polonii, jednak napastnik ma potencjał, by poradzić sobie w Ekstraklasie. Legia Warszawa potrzebowała wzmocnienia ofensywy, Łukasz Zjawiński klubu, który da mu szansę w elicie. I tylko Czarne Koszule mogą czuć się niepocieszone takim układem…

