Legia Warszawa w aktualnie trwającym zimowym okienku transferowym szału nie zrobiła. Zdaniem Tomasza Włodarczyka, Thomas Santos znalazł się w orbicie zainteresowań stołecznego klubu. To 27-latek przywdziewający aktualnie barwy szwedzkiego Göteborga.
Niezbyt pokaźnie wyglądają dotychczasowe poczynania Legii na rynku transferowym. W ubiegły weekend kluby powróciły do rozgrywania spotkań, a Wojskowi do tej pory pozyskali zaledwie jednego gracza. Konkretnie chodzi o Otto Hindricha z CFR Cluj, który ma być konkurentem dla Kacpra Tobiasza do gry między słupkami. Jednym z celów transferowych ma być pozyskanie nowej „dziewiątki”, lecz mało wskazuje na to, by temat został szybko sfinalizowany. Ponadto niewykluczone, że do ekipy prowadzonej przez Marka Papszuna zawita nowy zawodnik prosperujący do gry na prawej flance. W przestrzeni medialnej pojawiło się nazwisko jednego z kandydatów, którego sylwetkę postaramy się przybliżyć poniżej.
Kim jest Thomas Santos?
Thomas Santos urodził się 10 października 1998 roku w Silkeborgu. 27-latek mierzy 1,78 m, a posiada także brazylijskie obywatelstwo. Obecnie reprezentuje barwy IFK Göteborga, z którym jest związany kontraktem obowiązującym do czerwca bieżącego roku. Duńczyk może występować na całej długości prawej flanki, mimo to najwięcej spotkań rozegrał jako skrzydłowy. W Skandynawii mamy do czynienia z systemem rozgrywek wiosna-jesień, w związku z czym ostatni oficjalny mecz rozegrał 9 listopada. Ubiegła kampania to dla Santosa 28 ligowych potyczek, które okrasił trafieniem oraz asystą. Był głównie zawodnikiem „pierwszego garnituru”.
W swoim curriculum vitae ma także występy w swojej rodzimej, duńskiej lidze. Tam występował w Skive IK, czyli na drugim i trzecim poziomie rozgrywkowym oraz w AC Horsens, na drugim szczeblu i w Superligaen. 27-latkowi nie powinno być ciężko znaleźć nowego pracodawcy, bowiem może pochwalić się przyzwoitym CV. Nie wiadomo też, czy na pewno opuści szeregi szwedzkiego klubu, lecz jest to wielce prawdopodobne.
Papszun zyska kolejnego „żołnierza”?
Powołując się na informacje podane przez Tomasza Włodarczyka, Legia Warszawa jest zainteresowana usługami Thomasa Santosa. Wojskowi chcą wykorzystać sytuację kontraktową Duńczyka i pozyskać go na bardziej ekonomicznych warunkach. Umowa 27-latka z jego obecnym pracodawcą wygasa już 30 czerwca, w związku z czym żądania Szwedów nie powinny być wysokie. Dla Santosa byłby to pierwszy transfer poza Skandynawię, bowiem do tej pory grywał tylko w Danii i Szwecji. To gracz, który dobrze posługuje się obiema kończynami dolnymi, co czyni go bardzo wszechstronnym. W Legii najpewniej myślą o nim jako potencjalnym wahadłowym.
Co ciekawe Thomas wzbudzał wcześniej zainteresowanie m.in. Jagiellonii Białystok czy Rakowa Częstochowa, a tej zimy miał być bliski przenosin do greckiego AE Kifisia.
Legia Warszawa dość niekorzystnie zainaugurowała rundę wiosenną sezonu 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Marka Papszuna przed własną publicznością musieli oddać wyższość drużynie przyjezdnych, Koronie Kielce. Bramki dla gości strzelał Mariusz Stępiński, natomiast dla Legionistów trafił Bartosz Kapustka. Ten mecz mógł się zdecydowanie inaczej potoczyć, lecz najwidoczniej to był jeden z tych gorszych dni Milety Rajovicia, który nie wykorzystał rzutu karnego. Duńczyk nie ma zbyt dobrej renomy w Warszawie, a w ostatnim czasie stał się bohaterem licznych ośmieszających memów.
