Upał daje się we znaki podczas meczów Australian Open

Tegoroczny Australian Open przebiega w ekstremalnych warunkach pogodowych. Wysokie temperatury dają się we znaki nie tylko kibicom i obsłudze turnieju, ale przede wszystkim zawodniczkom rywalizującym na korcie. Można śmiało powiedzieć, że upał daje się we znaki zawodniczkom i kibicom podczas Australian Open.

Wymagający mecz Sabalenki, warunki nie sprzyjają

W trzeciej rundzie Aryna Sabalenka zmierzyła się z Anastasiją Potapową. Choć Białorusinka wygrała 7:6(4), 7:6(7), mecz był wyjątkowo wymagający. Liderka światowego rankingu popełniła sporo niewymuszonych błędów, szczególnie w drugim secie. Prowadziła w nim już 4:0, jednak straciła przewagę. Dopiero dramatyczny tie-break przesądził o jej zwycięstwie. Nie sposób nie zadać pytania, czy na postawę Sabalenki wpłynęły warunki atmosferyczne.

Choć warunki były identyczne dla obu tenisistek, gra w 35°C nie każdą obciąża w ten sam sposób. Nawet świetnie przygotowana zawodniczka musiała zapłacić za ten mecz dużym wydatkiem energetycznym. Mimo to turniej działa według procedur na upały opartych na wskaźniku WBGT, który bierze pod uwagę temperaturę, wilgotność i nasłonecznienie. Po przekroczeniu 30,1°C zawodniczki mogą skorzystać z 10-minutowej przerwy na schłodzenie, a przy 32,2°C lub wyżej rywalizacja jest przerywana. WTA stosuje te zasady od 1992 roku, a ATP wprowadziła podobne regulacje od grudnia zeszłego roku.

Uważam, że stadiony powinny być zadaszone, ale zawodnicy grający na bocznych kortach powinni stosować się do tej zasady. Nie chciałbym grać w takich warunkach; to nie jest dobra wiadomość dla naszych organizmów, ale cieszę się, że mamy regulacje dotyczące gry w wysokich temperaturach. Mam nadzieję, że korty w dalszej części turnieju będą zadaszone, bo ta pogoda jest szalona. To zmusza nas do regulacji naciągów w rakietach i większego skupienia. Wszystko zależy od pogody, ale to jak jazda kolejką górską. Zobaczymy, kto lepiej się zaadaptuje – powiedziała Aryna Sabalenka.

Wysokie temperatury mają utrzymać się także w sobotę, w związku z czym organizatorzy Australian Open zdecydowali się przesunąć godziny rozpoczęcia spotkań. Mecze na głównych arenach rozpoczną się o 10:30 czasu lokalnego, a z kolei na kortach bocznych o 10:00. Wszystko po to, by ograniczyć grę w najgorętszej części dnia. Wtedy termometry mogą pokazać nawet 40°C.

REKLAMA

Aryna Sabalenka w 1/8 finału stanie naprzeciwko Victorii Mboko. Dla 27-latki będzie to pierwszy pojedynek z młodą Kanadyjką. Przed 19-latką bardzo ciężkie zadanie, bowiem mierzy się z tenisistką zajmującą pierwszą lokatę w rankingu Women’s Tennis Association.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,898FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ