Żywa legenda Premier League. Mohamed Salah synonimem regularności

Doliczając występy z końcówki poprzedniego sezonu, Mohamed Salah brał udział przy golu w każdym z ostatnich 11 meczów. Ostatnim zawodnikiem, który dokonał podobnej sztuki, jest… również Mohamed Salah, pomiędzy sierpniem, a grudniem 2021 roku. Pod koniec okienka transferowego o Egipcjaninie zrobiło się głośno w kontekście transferu do Arabii Saudyjskiej, ale 31-latek postanowił zostać jeszcze w Liverpoolu i najwyraźniej zamierza ścigać kolejne rekordy. Salah już w tym momencie jest żywą legendą Premier League.

REKLAMA

Debiutancki sezon

Najlepszym sezonem Mo Salaha pod względem liczbowym ciągle pozostaje debiutancki rok w barwach The Reds. We wszystkich rozgrywkach skrzydłowy trafił wówczas do siatki aż 44 razy i dołożył do tego 16 asyst. Łącznie miał udział przy 60 bramkach. Salah od razu zawiesił sobie poprzeczkę niesamowicie wysoko, ale nie okazał się zawodnikiem „one-season wonder”. Choć nie dobił już do takiej granicy, to w każdym z pięciu kolejnych sezonów zbierał ponad 25 punktów do klasyfikacji kanadyjskiej. Cztery kończył z double-double, czyli dwucyfrową liczbą goli i asyst. Dwukrotnie dobił do bariery 20 goli i 10 asyst w jednym sezonie ligowym zarazem. Pod tym względem dorównuje mu tylko Thierry Henry, a Salahowi dwukrotnie (sezon 2022/23 i 2019/20) brakowało tylko jednego gola, aby spełnić powyższe wymagania.

Odkąd Mohamed Salah zadebiutował w Liverpoolu, był tylko jeden zawodnik, który na przestrzeni kilku sezonów mógł się z nim równać w częstotliwości trafiania do siatki – Harry Kane. Gdybyśmy jednak dołożyli do tego jeszcze asysty, to Mo nie ma już sobie równych. Biorąc na tapet pięć czołowych lig europejskich przy jednym stole z Salahem mogli siedzieć tylko Leo Messi, Robert Lewandowski i Kylian Mbappe. Egicpjanin trzy razy zdobywał Złotego Buta. Choć teraz Premier League ma nowego króla, który nazywa się Erling Haaland to Salah nie chce tak łatwo zejść z tronu. Od roku skrzydłowy Liverpoolu znajduje się w cieniu młodszego konkurenta, ale i tak jest jednym z najlepszych piłkarzy w lidze.

Mohamed Salah stał się piłkarzem bardziej wszechstronnym

Choć 31-latek już nigdy nie zbliżył się do wyniku strzeleckiego z jego debiutanckiego sezonu, to dziś śmiało można postawić tezę, że jest piłkarzem lepszym niż w 2017 i 2018 roku. Egipcjanin przychodził na Anfield jako skrzydłowy, który jest łowcą bramek. Świetnie potrafił korzystać z przestrzeni tworzonej przez Roberto Firmino pełniącego rolę fałszywej „9-tki”.

Salah idealnie wpasował się do Liverpoolu, jednak wraz z rozwojem zespołu i on musiał trochę się zmienić. Kiedy The Reds kupowali Egipcjanina, byli zespołem z ligowej czołówki, ale ich celem nie była walka o mistrzostwo, a utrzymanie miejsca w TOP 4. Wkrótce zespół Jurgena Kloppa rozwinął się na tyle, że stał się najpoważniejszym konkurentem Manchesteru City oraz jednym z najlepszych zespołów na świecie. W drugim sezonie Salaha na Anfield klub sięgnął po Ligę Mistrzów, a w trzecim – wygrał Premier League. Aby zerwać z łatką Robin Hooda, który zabiera punkty zespołom bogatym, a rozdaje biednym, Liverpool musiał się zmienić. Z drużyny opartej na fazach przejściowych i grającej szybki, dynamiczny futbol stali się bardziej cierpliwi, przyzwyczaili się do ataku pozycyjnego przeciwko rywalom, którzy bronili się bardzo głęboko.

Rola Mohameda Salaha również się zmieniła. Skrzydłowi Liverpoolu nie mogli już tak często korzystać z wolnej przestrzeni i mieli mniej miejsca na rozpędzenie się, więc często musieli sami wykazywać się kreatywnością. Poprawić się w innych elementach gry. Taki sposób gry jeszcze bardziej rozwinął Salaha.

Topowy kreator

Na początek sezonu 2021/22 możemy wyznaczać datę, w której Mohamed Salah ze skrzydłowego schodzącego do środka i grającego blisko pola karnego stał się zawodnikiem, który na tej pozycji znacznie częściej ustawia się szeroko przy linii. W tamtym czasie prawa strona Liverpoolu z Egipcjaninem, Trentem Alexandrem-Arnoldem oraz Jordanem Hendersonem (a wcześniej z Harveyem Elliotem, który na początku sezonu doznał poważnej kontuzji) była nie do zatrzymania. Mohamed Salah do zdobywania goli dorzucił także znacznie lepszą kreację. W samych statystykach nie widać aż takiej różnicy, jednak grając bliżej linii bocznej, Mo teraz wypracowuje sytuacje kolegom z trudniejszych pozycji. Uroda asyst 31-latka w ostatnich sezonach robi o wiele większe wrażenie niż w latach poprzednich.

W obecnym sezonie Mohamed Salah wyróżnia się właśnie przede wszystkim w kreacji. W pięciu czołowych ligach europejskich nikt nie wypracował swoim kolegom z zespołu tylu „dużych okazji”, co skrzydłowy Liverpoolu. Od początku 2023 roku Egipcjanin zanotował już 12 ostatnich podań, co też jest najlepszym wynikiem w top 5 ligach Europy. Wyższy współczynnik xA (oczekiwanych asyst) w tym sezonie Premier League ma natomiast tylko Bruno Fernandes.

Mohamed Salah wraz z upływającym wiekiem stał się dla Liverpoolu jednostką, która w ofensywie może odpowiadać niemal za wszystko. Strzela gole, kreuje sytuacje, dobrze współpracuje na prawej stronie z Alexandrem-Arnoldem i Dominikiem Szoboszlaiem. Potrafi stworzyć przewagę indywidualną, jego porozumienie z Darwinem Nunezem (który na razie nie rozegrał w tym sezonie wiele minut) również wygląda obiecująco. Efekt? Mo Salah w jedenastu ligowych meczach z rzędu brał udział przy co najmniej jednym golu. Nic dziwnego, że dla Liverpoolu nie ma kwoty, która mogłaby ich przekonać do sprzedaży Egipcjanina.

***

REKLAMA

Po więcej informacji o Premier League zapraszamy na grupę Kick & Rush – wszystko o lidze angielskiej

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,652FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ