Zalewski najlepszy, Cash i Kiwior zawiedli [OCENY PO SZWECJA-POLSKA]

Reprezentacja Polski nie odpadła dlatego, że była wyraźnie słabsza od Szwecji. Odpadła dlatego, że w meczu o wszystko znów sama zepchnęła się pod ścianę własnymi błędami. Były momenty, w których ten zespół potrafił pokazać odwagę, energię i piłkarską jakość, ale przy takim ciężarze gatunkowym to za mało, jeśli raz po raz podaje się rywalowi pomocną dłoń. Jak wypadli poszczególni zawodnicy? Oto nasze oceny po meczu Szwecja — Polska.

Kamil Grabara – 4
Nie był pewnym punktem zespołu w meczu o ogromną stawkę. Przy trzech straconych bramkach zabrakło interwencji, która mogłaby realnie utrzymać Polskę w grze. Trudno się do niego mocno przyczepić, ale też niczym szczególnie nie pomógł, dlatego po barażach dyskusje o numerze jeden w bramce z pewnością będą trwały. Historia polskich sukcesów to często historia bramkarzy, którzy ratują nas w decydujących momentach. Grabara takich po prostu nie miał.

REKLAMA

Przemysław Wiśniewski – 5
Momentami wyglądał najpewniej z całej trójki stoperów i miał kilka dobrych interwencji. Problem polegał na tym, że defensywa jako całość była zbyt niestabilna, by jego występ ocenić wyżej. To był mecz raczej przeciętny, bez większego wpływu na wynik. Swoją drogą, zawodnik „poczciwego” Widzewa Łódź nie odstawał na tle wychwalanych defensorów FC Porto.

Jan Bednarek – 4
Od lidera defensywy oczekuje się większego spokoju, organizacji i odpowiedzialności w trudnych momentach. Tym razem brakowało właśnie tego, bo nie był w stanie uporządkować gry obronnej, gdy Szwecja zaczynała łapać wiatr w żagle. To występ z gatunku tych, po których zostaje wyraźny niedosyt.

Jakub Kiwior – 3
Zagrał nerwowo i niedokładnie, szczególnie w najważniejszych fragmentach spotkania. Popełniał błędy, miał problemy z ustawieniem i nie dawał drużynie poczucia stabilności. Jeden z najsłabszych występów po polskiej stronie. Fajnie, że radzi sobie w FC Porto, ale chyba czas pogodzić się, że Kiwior nie jest i nie będzie obrońcą wysokiej klasy.

Matty Cash – 3
Próbował napędzać grę prawą stroną, ale niewiele z tego wynikało. Zabrakło przede wszystkim dokładności w dośrodkowaniach i lepszych decyzji pod presją. Do tego dołożył kilka niepotrzebnych strat, więc całościowo był to występ na minus. Duży minus. W drugiej połowie nie miał sił kontynuować gry.

Sebastian Szymański – 7
Był aktywny, często pokazywał się do gry i pomagał w budowaniu akcji. Nie dał Polsce decydującego momentu, ale wizualnie mógł się podobać, bo miał sporo energii i kilka naprawdę ładnych zagrań. To jeden z tych zawodników, którzy zostawili po sobie lepsze wrażenie niż mogłaby sugerować sama porażka.

Piotr Zieliński – 6
Uspokajał grę i szukał rozwiązań, choć momentami robił to chyba aż za spokojnie. Nie był to występ, który będzie dobrze wspominał, bo zabrakło mu większego wpływu na przebieg spotkania. Jednocześnie byłoby przesadą wskazywać go jako jednego z głównych winowajców braku awansu.

Nicola Zalewski – 8
Najlepszy piłkarz Polski w tym spotkaniu i jeden z nielicznych, którzy potrafili regularnie zrobić różnicę. Był dynamiczny, odważny i brał ciężar gry na siebie, nie chowając się w trudnych momentach. Gol i duży wpływ na ofensywę w pełni uzasadniają tak wysoką ocenę.

Karol Świderski – 7
Zdobył bardzo ważną bramkę i dał Polsce konkretny impuls w ofensywie. Był aktywny w polu karnym, dobrze się ustawiał i potrafił odnaleźć się w najgroźniejszych akcjach. Jeden z najlepszych Polaków tego wieczoru.

REKLAMA

Jakub Kamiński – 6
Był aktywny, dynamiczny i wnosił sporo energii na skrzydle. Stwarzał zagrożenie, brał udział w akcjach ofensywnych i kilka razy potrafił rozruszać zespół. Nie był bezbłędny, ale należał do grona tych zawodników, którzy ciągnęli Polskę do przodu.

Robert Lewandowski – 4
Jak na lidera reprezentacji i piłkarza tej klasy był zbyt mało widoczny. Nie potrafił przejąć kontroli nad meczem ani nadać ofensywie tonu w decydujących momentach. To występ wyraźnie poniżej oczekiwań.

Rezerwowi

Oskar Pietuszewski – 4
Po wejściu z ławki wniósł trochę energii i chęci do gry. Problem w tym, że nie przełożyło się to na konkret ani na realną zmianę obrazu spotkania. Ostatecznie był to występ bardziej żywiołowy niż naprawdę wartościowy.

Kamil Grosicki – 4
Grał zbyt krótko, aby realnie odmienić losy meczu. Próbował wprowadzić trochę dynamiki i świeżości, ale nie miał czasu, by mocniej zaznaczyć swoją obecność. Jego wejście nie zmieniło obrazu spotkania.

Krzysztof Piątek – 4
Nie miał wielu okazji do pokazania się w ofensywie. W końcówce zabrakło jakości, spokoju i konkretu, którego Polska desperacko potrzebowała. To był występ bez większego wpływu na wynik.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,793FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ