Zagłębie Lubin ma nowego napastnika. Godnie zastąpi Rochę?

Levente Szabó został nowym zawodnikiem KGHM Zagłębia Lubin. „Miedziowi” pozyskali 26-letniego napastnika na zasadzie transferu definitywnego. Węgier podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2026/2027. Ponadto, umowa zawiera opcję przedłużenia współpracy o kolejny rok. To ruch, który wprost odpowiada na potrzebę wzmocnienia siły rażenia. Szabó ma profil klasycznej „dziewiątki” i ma dać zespołowi konkret w polu karnym.

Kim jest Levente Szabó?

Levente Szabó jest dwukrotnym reprezentantem Węgier, a jego piłkarska droga jak na zawodnika z tego regionu ma dość nietypowy początek. W wieku juniorskim szkolił się we Włoszech. Tam trenował w strukturach Atalanty i Genoi. Następnie na dobre wrócił do futbolu w ojczyźnie. Tam spędził większość seniorskiej kariery, budując doświadczenie ligowe. W końcu w lipcu 2024 roku zdecydował się na wyjazd do Niemiec. Zasilił Eintracht Brunszwik, który występuje na zapleczu Bundesligi. W tym środowisku miał okazję sprawdzić się w lidze znanej z intensywności i fizyczności.

REKLAMA

Jako zawodnik Eintrachtu Szabó rozegrał łącznie 42 spotkania. W tych meczach zdobył sześć bramek i dorzucił cztery asysty. To statystyki, które nie krzyczą „snajper sezonu”, ale dają czytelny sygnał, że nie był jedynie uzupełnieniem kadry. W dodatku kontekst jest istotny. W 2. Bundeslidze napastnicy często pracują w warunkach dużej presji. W meczu na stworzenie sytuacji jest mniej czasu niż w wielu innych ligach. Dla Zagłębia taki bagaż doświadczeń może być atutem. Szczególnie jeśli klub szukał zawodnika gotowego do wejścia w ligę bez długiej adaptacji.

Profilowo Szabó to „klasyczna dziewiątka”

Jest prawonożny, ma bardzo dobre warunki fizyczne, bo mierzy 195 centymetrów. Najlepiej czuje się w polu karnym. Może być punktem odniesienia dla drużyny w ataku pozycyjnym. Natomiast w momentach, kiedy trzeba uprościć grę, daje możliwość grania bardziej bezpośrednio. Taki napastnik potrafi ułatwić życie skrzydłowym i „dziesiątce”, bo ściąga na siebie uwagę stoperów i daje opcję do dośrodkowań, zgrań czy gry tyłem do bramki. Z perspektywy samego transferu ważny jest też moment.

Szabó miał kontrakt z Eintrachtem ważny do końca czerwca 2026 roku. Z tego powodu niemiecki klub mógł uznać, że to dobry czas na sprzedaż. Zwłaszcza przy przebudowie kadry i walce o cele sportowe. Zagłębie z kolei dostało napastnika w wieku gotowym do gry od razu. Ma doświadczenie z mocnej ligi oraz z warunkami, które w Ekstraklasie potrafią robić różnicę. Teraz kluczowe będzie, czy Szabó przełoży swoje atuty na liczby i szybko stanie się realnym wzmocnieniem ofensywy „Miedziowych”. Lepszym niż Leonardo Rocha? To zweryfikuje boisko.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,942FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ