Rok temu to Iga Świątek wyszła zwycięsko z pojedynku z Marią Sakkari. Tym razem jednak nie zdołała powtórzyć tego wyczynu i zakończyła swoje zmagania w Dosze na ćwierćfinale. Tym samym pozycję wiceliderki światowego rankingu może przejąć teraz niedawna mistrzyni Australian Open – Elena Rybakina, która potrzebuje do tego “tylko” awansu do finału w katarskiej imprezie.
Dwie i pół godziny walki, trzy sety i trzydzieści rozegranych gemów. Na początku wszystko szło dzisiaj gładko. Podobnie jak w czterech ich ostatnich meczach pierwszy set padł łupem Igi, która w zaledwie trzydzieści trzy minuty zapisała go na swoje konto, przegrywając tylko dwa gemy. Od tego czasu jednak wszystko zaczęło się odwracać i to Greczynka powoli przechylała szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Bardzo szybko wyszła w drugiej partii na trzygemowe prowadzenie i mimo chwilowego powrotu do gry Polki zdołała zamknąć seta i doprowadzić do wyrównania. Świątek miała widoczne problemy z opanowaniem negatywnych emocji, co z pewnością nie pomagało w skupieniu się na grze.
Trzecia odsłona rozpoczęła się praktycznie tak samo, jak poprzednia. Sakkari od razu wypracowała sobie przewagę przełamania, Iga wyrównała (tym razem na 5:5), broniąc nawet piłki meczowej, ale później po prostym wolejowym błędzie przegrała wynikiem 5:7.
Maria Sakkari’s reaction after beating Swiatek in Doha.
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) February 12, 2026
Infectious smile on her face.
She is the first player to EVER beat Iga in a completed match at a WTA 1000 event after losing the first set.
Iga was 109-0… insane.
What a moment.
🇬🇷🥹 pic.twitter.com/ixGVLJj8HL
I niestety po raz kolejny powtórzył się ten sam schemat, który widzieliśmy ostatnio w meczach Polki wielokrotnie. Wygrany pierwszy set, a następnie szybka utrata prowadzenia i porażka w trzech. Tak było chociażby w spotkaniach z Belindą Bencic w United Cup, czy z Eleną Rybakiną w WTA Finals, kiedy Świątek w dwóch ostatnich partiach wygrała zaledwie JEDNEGO GEMA.
Dzisiejsza przegrana z Marią Sakkari jest dla naszej tenisistki pierwszą porażką z Greczynką od 2021 roku. Wtedy to pokonywała ona Igę aż trzy razy z rzędu. Od tego czasu Polka wygrała cztery kolejne pojedynki i dopiero dziś musiała uznać wyższość rywalki z Bałkanów.
Rybakina z życiową szansą
Odpadnięcie z turnieju Igi Świątek oznacza, że przed ogromną szansą stoi teraz Elena Rybakina. Kazaszka bowiem może po raz pierwszy w karierze stanąć na drugim stopniu podium rankingu WTA. Warunek jest tylko jeden – awansować do finału turnieju w Dosze.
Jeśli triumfatorka Australian Open wygra jeszcze dwa najbliższe mecze, zdetronizuje Polkę i przejmie jej dotychczasowe miejsce w światowym notowaniu, spychając ją na pozycję numer trzy. Przed nią jednak niezbyt łatwe zadanie, ponieważ na drodze do jej życiowego sukcesu stoi bardzo dobrze dysponowana 19-latka z Kanady: Viktoria Mboko oraz zawsze groźna Jelena Ostapenko. Czy Rybakinie uda się pokonać je obie i zostać nową wiceliderką światowego tenisa?
Iga Świątek – Maria Sakkari – 6:2, 4:6, 5:7
