Widzew Łódź jest o krok od sprowadzenia Bartłomieja Drągowskiego. Jak wynika z doniesień Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, 28-letni bramkarz ma przylecieć na testy medyczne i przejść je w niedzielę, a następnie dołączyć do zespołu na obóz przygotowawczy w Belek. Transfer ma mieć charakter definitywny, a zawodnik ma trafić do Łodzi z Panathinaikosu.
Drągowski: od „jedynki” do rezerwowego
Bartłomiej Drągowski zaczynał obecny sezon jako podstawowy golkiper Panathinaikosu, ale z czasem jego sytuacja wyraźnie się pogorszyła. Po zmianach w klubie i wejściu nowego szkoleniowca stracił miejsce między słupkami i ostatnio częściej pełnił rolę rezerwowego. Nic dziwnego, że w Grecji regularnie pojawiały się spekulacje o jego odejściu – przewijał się m.in. wątek powrotu do Polski oraz zainteresowania innych lig.
Widzew szukał wzmocnienia mimo letnich ruchów
Co istotne, Widzew Łódź planował sprowadzenie nowego bramkarza mimo tego, że latem do klubu trafili już Maciej Kikolski oraz Veljko Ilić. W pewnym momencie na radarze pojawił się Mateusz Kochalski, który podobno był zainteresowany przeprowadzką do Łodzi, gdzie powstaje intrygujący sportowo projekt. Qarabağ nadal rywalizuje w Lidze Mistrzów i nie chciał oddać Polaka, a jeśli w ogóle podjąłby temat, to oczekując sporych pieniędzy.
Jeżeli Drągowski podpisze kontrakt, układ sił w bramce Widzewa wywróci się natychmiast. W praktyce oznaczałoby to, że ktoś z obecnych golkiperów może zostać przesunięty na wyraźnie drugoplanową pozycję lub nawet trafić na wypożyczenie, by regularnie grać. W takich ruchach klub zazwyczaj szuka prostego efektu. „Pewnej jedynki” oraz mocniejszej rywalizacji, która podnosi poziom treningu i koncentrację całej defensywy.
Z perspektywy Widzewa to sygnał ambicji. Sprowadzenie bramkarza z doświadczeniem reprezentacyjnym, który zna presję i grę na wysokim poziomie. Z perspektywy zawodnika – szansa na odbudowę pozycji i powrót do regularnych występów, jeśli w Grecji jego rola faktycznie została ograniczona. Inna kwestia, że Widzew Łódź od kilku miesięcy co chwilę zmienia koncepcję względem klubowej jedynki. Bartłomiej Drągowski to bramkarz z dużym doświadczeniem w Italii, ale od pewnego momentu zalicza wyraźny regres. Co jeśli popełni kilka błędów? Czy wtedy Widzew będzie rozglądał się za jeszcze inną opcją?
Jeśli testy medyczne przebiegną bez problemów, ogłoszenie transferu może być już tylko kwestią formalności.
