Walczył o niego Raków, trafił do Cracovii. Nowy napastnik Pasów?

Ciekawy nabytek prosto z Hiszpanii. Pau Sans został oficjalnie zawodnikiem Cracovii. Skrzydłowy, który może też grać jako napastnik, do tej pory występował w Realu Saragossa. Teraz został wypożyczony na pół roku z opcją wykupu. Przyjście 21-latka to jednak nie odpowiedź na nadchodzące odejście Filipa Stojilkovicia, który ma przenieść się do Pisy SC.

Mówiło się, że sprowadzenie Hiszpana rozstrzygnie prawdopodobnie plotki transferowe związane z odejściem Filipa Stojilkovicia, najlepszego strzelca Cracovii. Licznik Szwajcara zatrzymał się na 7 trafieniach i najwyraźniej się nie powiększy. Najprawdopodobniej trafi on bowiem do Pisy SC. Zresztą ogłoszenie tego transferu to też kwestia najbliższych dni lub nawet godzin. Według włoskiego dziennikarza Gianluki Di Marzio 26-letni napastnik dziś przejdzie testy medyczne we włoskim klubie. Krakowianie postąpili bezpieczniej, spieniężając zawodnika, który co prawda w minionej rundzie się wyróżnił, ale większość bramek zdobył na początku sezonu.

REKLAMA

Mimo to Sans, choć może grać jako napastnik, nie jest właściwym zastępstwem za szwajcarskiego zawodnika. Nie zmienia to faktu, że Stojilković prawdopodobnie i tak odejdzie.

– Pau Sans to inny profil niż Filip Sojilković. Hiszpan jest wszechstronnym ofensywnym piłkarzem. To profil bardziej skrzydłowego bądź „10”. Są zaawansowane rozmowy w sprawie odejścia Filipa. Więcej powiemy po załatwieniu spraw oficjalnych i formalności – powiedział podczas konferencji przedmeczowej z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza trener Cracovii, Luka Elsner.

Pau Sans odpali w Krakowie?

Młody Hiszpan zdecydowanie musi coś w sobie mieć, skoro budził spore zainteresowanie na rynku. Oprócz Cracovii chciały go takie kluby jak: AC Monza, UD Las Palmas, CD Mirandés, czy… Raków Częstochowa. Medaliki miały początkowo oferować 500 tysięcy euro, a potem zaproponowali jeszcze wyższą sumę. Do przenosin jednak nie doszło, bo Real Saragossa odrzucił ich propozycję. Cracovia jednak zdołała przekonać hiszpańskich włodarzy.

21-latek jest wychowankiem klubu z Saragossy. W seniorskim zespole zadebiutował już wiosną sezonu 2022/2023, zaliczając 7 występów (wszystkie po wejściu z ławki) na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. W kolejnych rozgrywkach grał jeszcze głównie dla rezerw, ale wraz z kampanią 2024/2025 został na stałe włączony do pierwszej drużyny. Udało mu się uzbierać 31 rozegranych spotkań – większość po tym, jak zmieniał kolegów. Rolę zmiennika zachował też w trwającym sezonie. Zagrał 13 razy, ale pewnie wyglądałoby to lepiej, gdyby od grudnia zeszłego roku nie leczył kontuzji.

Łącznie na poziomie La Liga 2 zanotował 52 spotkania, w których strzelił 4 bramki i zaliczył 2 asysty. Liczby nie powalają, ale należy pamiętać, że mamy do czynienia z piłkarzem, który dopiero zaczyna swoją poważną przygodę z piłką. Jego profil wskazuje na to, że jest piłkarzem uniwersalnym. Może grać nie tylko jako skrzydłowy, ale też wysunięty lub cofnięty napastnik. Poza tym charakteryzuje się szybkością, dobrą techniką i dryblingiem, a także nie boi się wchodzić w pojedynki.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,941FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ