Tymoteusz Puchacz dał sygnał trenerowi. W niedzielę zadebiutuje w Bundeslidze?

Tymoteusz Puchacz wciąż nie doczekał się debiutu w Bundeslidze. Europejskie puchary w obecnym sezonie? 65 minut przeciwko Bradze i trzy spotkania przesiedziane na ławce rezerwowych. Sytuacja Polaka wydawała się wręcz beznadziejna, ale po środowym występie w Pucharze Niemiec nadzieje odżyły. Union Berlin wygrał 2:0, a Puchacz był strzelcem pierwszej z bramek. Czy jesteśmy świadkami przełomu w jego karierze? A może Tymoteusz powinien pogodzić się z rolą marginalnego gracza, który będzie dostawał szansę wyłącznie w tych nieistotnych meczach?

Urs Fischer – szkoleniowiec Unionu w ostatnich tygodniach wielokrotnie pytany był o rotację zawodników

Ekipa z Berlina to aktualny lider Bundesligi, ale także zespół mający realne szanse awansu do kolejnej rundy Ligi Europy. Chcąc osiągnąć dobry wynik w każdych rozgrywkach, trener musi jednocześnie wystawiać mocne składy, ale i oszczędzać poszczególne gwiazdy. Przykładowo – w meczu Pucharu Niemiec przeciwko 1. FC Heidenheim zagrali m.in. Sheraldo Becker oraz Janik Haberer. Czy naprawdę trzeba było stawiać na liderów drużyny, skoro rywalem był „tylko” niemiecki drugoligowiec? Według filozofii Fischera – to było konieczne. Owszem, szansę dostało kilku rezerwowych – w tym Tymoteusz Puchacz, ale Union nie zagrał stricte rezerwowym składem. To wciąż była ekipa z mocnymi piłkarzami, którzy kilka dni wcześniej pokonali Borussię Dortmund.

Obecność takich graczy jak Puchacz – którzy muszą wykorzystywać szanse – ma prowadzić do wysokiej mobilizacji całego zespołu. Wiele drużyn notuje wpadki w pucharach krajowych, bowiem piłkarzom brakuje determinacji by wkładać w nie pełnię sił. Analizując obsadę skrzydeł Unionu, możemy zauważyć sporą rotację między trójką Niko Giesselmann, Julian Ryerson oraz Chistopher Trimmel. Teraz szansę dostał Puchacz i zdecydowanie jej nie zmarnował.

Boki w ostatnich spotkaniach Unionu:

  • Sporting: Ryerson – Puchacz
  • Wolfsburg: Trimmel – Giesselmann
  • Eintracht: Trimmel – Giesselmann
  • Malmo: Trimmel – Ryerson
  • Stuttgart: Ryerson – Giesselmann
  • Malmo: Trimmel – Ryerson
  • Borussia: Trimmel – Ryerson
  • Heidenheim: Puchacz – Ryerson

Puchacz zostanie uwzględniony przy wyborze składu na mecze Bundesligi?

Sytuacja może ułożyć się dobrze dla Tymoteusza. Za tydzień, rywalem Unionu Berlin będzie Sporting Braga. Stawką meczu – 2. miejsce w grupie Ligi Europy, premiujące awansem. Niemiecki zespół musi za wszelką cenę wygrać, więc zagra na 100%. Wcześniej, w najbliższą niedzielę czeka ich potyczka z VfL Bochum. Czy rozsądne byłoby skorzystanie z usług Puchacza w starciu ze słabym rywalem i oszczędzanie Ryersona na mecz z Portugalczykami? Owszem. Absolutnie nie powinniśmy oczekiwać, że Tymoteusz nagle wygryzie swoich rywali. To był jednak jego najlepszy występ odkąd opuścił Lecha Poznań i chociaż w myśl powiedzenia, „jedna jaskółka wiosny nie czyni” – dał sygnał, że jest gotowy podjąć rękawicę. Pierwszy krok został wykonany, w niedzielę przekonamy się, czy dostanie szansę wykonać drugi.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,854FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ