Talent pozostanie w Krakowie. Wisła przedłużyła z nim kontrakt

Zabezpieczono przyszłość młodego talentu. Jakub Krzyżanowski podpisał z Wisłą Kraków nowy kontrakt, który wygaśnie 30 czerwca 2027 roku. W umowie zawarto klauzulę umożliwiającą Krakowianom przedłużenie współpracy o rok. Lewy defensor postawił więc na spokojny rozwój swojej kariery.

Kontrakt wychowanka Białej Gwiazdy wygasał już w czerwcu obecnego roku. Wisła musiała więc zareagować, żeby nie stracić za darmo zawodnika, za którego w przyszłości może dostać pokaźną sumę. A że Krzyżanowski dobrze czuje się w stolicy Małopolski, to dziś ogłoszono, że podpisał nową umowę. Potrwa ona do 30 czerwca 2027 roku. Zawarto w niej opcję przedłużenia o kolejny rok.

REKLAMA

To optymalne rozwiązanie. Wiślacy zachowają w składzie ważnego piłkarza, który ma spory wpływ na jej świetne wyniki w tym sezonie. Krakowianie bowiem są liderem I Ligi z przewagą dziewięciu punktów nad drugą Polonią Bytom. Defensor wpasował się w układankę trenera Mariusza Jopa i dołożył od siebie jedną bramkę oraz cztery asysty. Po zakończeniu rozgrywek klub z Krakowa będzie mógł rozważyć jego sprzedaż, jeśli uzyska satysfakcjonującą propozycję.

19-letni zawodnik również się zabezpieczył – druga tak dobrze rozegrana runda na pewno sprawi, że pojawi się wokół niego jeszcze większe zainteresowanie. Jeśli nie znajdzie kierunku dla siebie, zawsze opcją dla niego pozostanie dalsze występowanie w Wiśle, prawdopodobnie przygotowującej się wtedy do rywalizowania w Ekstraklasie.

Jakub Krzyżanowski stawia na harmonijny rozwój

Mamy do czynienia z przykładem rozsądnie prowadzonej kariery. Krzyżanowski uznawany jest za spory talent i na spokojnie znalazłby sobie pracodawcę za granicą. Poprzedni sezon spędził przecież na wypożyczeniu we włoskim Torino. Co prawda występował on tam w drużynie młodzieżowej, ale ma w CV pobyt w klubie z Serie A. Klubie, który widział go u siebie i proponował mu kolejny rok współpracy na zasadzie wypożyczenia. Młody piłkarz jednak odmówił, woląc wrócić do Krakowa.

A niedawno dowiedzieliśmy się, że lewy obrońca mógł trafić do ligi czeskiej. Pod koniec 2025 roku działania mające na celu sprowadzenie go zintensyfikował Banik Ostrawa. Czesi doszli nawet do porozumienia z Wisłą i decyzję za finalizację transferu zostawiono 19-latkowi. Ten, nienaciskany przez nikogo w Krakowie na odejście, postanowił odrzucić ofertę. Wolał pozostać na kolejną rundę w aspirującej do awansu na poziom Ekstraklasy drużynie niż pójść w nieprzekonywującym go kierunku. Co więcej, podpisał z tą drużyną nową umowę.

Pierwsza decyzja okazała się trafna – Krakowianin przebił się do wyjściowej jedenastki Białej Gwiazdy i zaczął stanowić o jej sile. Czy ta druga również taka będzie? Tego przekonamy się dopiero za kilka miesięcy. Natomiast wydaje się, że pozostanie w Krakowie, powinno zaprocentować. Ryzyko jest minimalne, a doświadczenia do zebrania na poziomie I Ligi wciąż pozostało sporo.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,399FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ