Zawody Pucharu Świata w St. Moritz dały polskiemu saneczkarstwu kolejny mocny sygnał, że wyniki z imprezy olimpijskiej nie były jednorazowym wyskokiem. W dwójkach kobiet Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska zajęły 6. miejsce – po pierwszym ślizgu były szóste i tę pozycję utrzymały także po drugim przejeździe, mimo że ten był minimalnie wolniejszy.
Warto podkreślić, że Polki wyprzedziły duet z Łotwy Rebezniece/Bogdanova, który po drugim ślizgu spadł w klasyfikacji. Wygrały Włoszki Andrea Voetter i Marion Oberhofer, a za nimi finiszowały liderki cyklu – Selina Eigle i Lara Kipp. Dobrze zaprezentowały się też męskie dwójki. Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk zakończyli rywalizację na 7. miejscu – po pierwszym przejeździe byli siódmi i w drugim utrzymali lokatę, zostawiając za sobą m.in. dwa łotewskie duety. Zwyciężyli Austriacy Thomas Steu i Wolfgang Kindl, którzy od początku narzucili tempo.
W jedynkach kobiet po zwycięstwo sięgnęła mistrzyni olimpijska, Julia Taubitz. Klaudia Domaradzka była 14. i również utrzymała miejsce, które zajmowała po pierwszym ślizgu. W niedzielę w St. Moritz czeka nas jeszcze rywalizacja w jedynkach mężczyzn, gdzie wystartuje Mateusz Sochowicz.
Polacy w Szwajcarii znów pokazali solidny poziom i stabilność. Jeśli utrzymają taki rytm, kolejne starty w PŚ mogą przynieść następne wartościowe rezultaty.
