W trakcie zimowego okienka transferowego w wielu klubach dużo mówi się o potencjalnych wzmocnieniach. Jest to też czas rozstań, a do takich dochodzi m.in. w Widzewie. 5 stycznia chorwacki NK Osijek poinformował, że ich nowym zawodnikiem został Samuel Akere z Widzewa Łódź. Nigeryjczyk został wypożyczony, a w umowie zawarta jest opcja wykupu.
Samuel Akere do Widzewa Łódź trafił z 1 lipca 2025 roku. Początkowo Nigeryjczykowi wróżono świetlaną przyszłość, lecz z czasem polskie boiska zweryfikowały 21-latka. Po sparingach przedsezonowych mówiło się, że będzie wyróżniającym się graczem na tle PKO BP Ekstraklasy, a skrzydłowy miał być motorem napędowym ofensywy „Serca Łodzi”. Początek sezonu faktycznie miał dobry, ale z biegiem czasu persona Samuela Akere zaczęła schodzić na drugi plan. Miejsce w podstawie wywalczył sobie Angel Baena, a Nigeryjczyk w ostatnich meczach rundy nawet nie pojawiał się na murawie. Związek ze spadkiem formy może mieć nieprofesjonalne podejście nowego nabytku Łodzian, bowiem ten posmakował trochę nocnego życia w Polsce.
Czynnikiem, który mógł wpłynąć na taki rozwój sytuacji są także transfery przychodzące. Szeregi „Czerwonej Armii” powiększyły się m.in. o Osmana Bukariego, który już na starcie wydaje się solidniejszym wyborem niż 21-latek. Oprócz tego Widzew planuje jeszcze transfer co najmniej jednego skrzydłowego, co oznacza, że dla Nigeryjczyka nie byłoby po prostu miejsca.
Akere dołączył do Teklicia i Sopicia
5 stycznia bieżącego roku Samuel Akere został zaprezentowany jako nowy zawodnik NK Osijek. Do chorwackiej drużyny dołączył na zasadzie półrocznego wypożyczenia, które zawiera opcję wykupu. Kwota za którą mógłby latem definitywnie przenieść się na Bałkany jest jednak nieznana. Wcześniej do Osijeku trafił także klubowy kolega Samuela, Tonio Teklić. 26-latek był w Łodzi jeszcze większym rozczarowaniem, a w PKO BP Ekstraklasie zaliczył zaledwie 8 występów.
Obaj zawodnicy mogą nie mieć większych problemów z aklimatyzacją w nowej drużynie, bowiem jej szkoleniowcem jest Zeljko Sopić. 51-latek niedawno pracował w Widzewie, więc będzie to szansa na ponowną współpracę z chorwackim trenerem. NK Osijek aktualnie zajmuje ostatnią lokatę w tabeli chorwackiej ekstraklasy, lecz ich strata do miejsca gwarantującego utrzymanie wynosi tylko punkt.
