Rok temu odszedł z Górnika Zabrze, teraz wraca do Ekstraklasy!

Damian Rasak wraca do PKO BP Ekstraklasy! Doświadczony defensywny pomocnik nie zagra jednak w barwach Górnika Zabrze, w których występował przed wyjazdem do ligi węgierskiej. Nowym pracodawcą 30-latka będzie GKS Katowice.

Damian Rasak wraca… Po co był ten wyjazd?

W styczniu ubiegłego roku Rasak opuścił Zabrze i dołączył do Újpestu. Decyzja 30-latka była zaskakująca. W Górniku był bowiem jednym z najważniejszych graczy czternastokrotnych mistrzów Polski. Nie brakowało głosów, że jest bardzo blisko powołania do kadry narodowej. Wyjazd na Węgry był nieoczywistym krokiem, który oddalił go od reprezentacji. Tak naprawdę na rok zniknął z radarów polskich mediów. Uzbierał 37 występów w barwach Újpestu, ale rzadko opisywano jego spotkania. Jeśli już mówiło się o nim w mediach, to w kontekście możliwego powrotu do Ekstraklasy.

REKLAMA

Dlaczego akurat GKS Katowice? Górnik Zabrze ma silnie obsadzony środek pola. GieKSa to miękkie — chociaż tymczasowe — lądowanie po węgierskiej przygodzie. Újpest, mimo kontraktu ważnego do końca sezonu 2026/27, dał Polakowi zielone światło, by szukał nowego pracodawcy. W ten sposób Rasak musiał rozglądać się za kolejnym wyzwaniem, a GKS Katowice to rozsądny wybór, chociaż w oficjalnym komunikacie mowa jedynie o wypożyczeniu do końca czerwca 2026. Czy po tym okresie wróci na Węgry? A może pomimo oficjalnej informacji o opcji wykupu, śląski klub będzie w stanie związać się z pomocnikiem na dłużej?

Czy było warto?

Sam zawodnik pewnie miałby odmienne zdanie, ale raczej nie. Trudno uznać, by na Węgrzech zarobił wielkie pieniądze. Rok temu był piłkarzem aspirującym do gry w reprezentacji Polski, teraz wraca i w dużym stopniu będzie zmuszony odbudowywać swój status. To potencjalnie może być duże wzmocnienie GieKSy. Wszystko zależy od tego, w jakiej formie będzie Damian Rasak. Los zresztą napisał ciekawą historię dla defensywnego pomocnika i jego następcy – Dominika Sarapaty. Obaj odchodzili z Zabrza skuszeni grą za granicą i obaj zadziwiająco szybko wracają na polskie boiska.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,373FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ