Raków Częstochowa inwestuje w przyszłość! Dwóch 19-latków blisko Jasnej Góry

Raków Częstochowa intensyfikuje poczynania na rynku transferowym. W ostatnim czasie do zespołu dołączył Mitja Ilenić, a na dniach możemy spodziewać się potwierdzenia kolejnych transferów. Z medialnych doniesień wynika, że Isak Brusberg z Hacken oraz Abraham Ojo z Botewu Płowdiw są bliscy przenosin do Rakowa.

Kim są Brusberg oraz Ojo?

Isak Brusberg urodził się 5 września 2006 roku w Szwecji. W seniorskiej piłce debiutował w barwach jego aktualnego pracodawcy, BK Hacken. 19-latek do tej pory uzbierał 38 występów, które okraszył 6 trafieniami oraz jednym ostatnim podaniem. Obecny sezon to dla niego 12 spotkań z dorobkiem 2 bramek. Oprócz Allsvenskan, Brusberg zbierał doświadczenie w kilku meczach Ligi Konferencji Europy oraz Ligi Europy. W jednym z nich udało mu się strzelić nawet bramkę, było to w październiku ubiegłego roku z hiszpańskim Rayo Vallecano.

REKLAMA

Isak Brusberg swoim wzrostem, wyglądem i regionem, z którego pochodzi, może przypominać nieco aktualnego gracza Medalików, Jonathana Brauta Brunesa. Pomijając kwestie pozasportowe, napastnik jest młodzieżowym reprezentantem Szwecji, wtedy to grał tam w drużynie do lat 18.

Zdaniem szwedzkich mediów, Hacken ma zainkasować za swojego zawodnika kwotę oscylująca w granicach 750 tysięcy euro, a 19-latek ma niedługo przejść testy medyczne przed oficjalnym dołączeniem do Rakowa Częstochowa. Oprócz tego wzbudzał także zainteresowanie holenderskiego AZ Alkmaar czy duńskiej FC Kopenhagi.


Abraham Ojo to zawodnik, który aktualnie przywdziewa trykot Botewu Płowdiw. Do Bułgarii trafił z rosyjskiej Visty Gielendżyk, podobnie do innych zawodników Botewu. Jest to bowiem klub partnerski Płowdiwian, gdzie początkowo ogrywani są utalentowani gracze. Taki los dzielił także Samuel Akere, który latem trafiał z Botewu do Widzewa Łódź. Wygląda na to, że Nigeryjczyk spędzi w Bułgarii zaledwie dwanaście miesięcy, bowiem niedługo może dojść do transferu z jego udziałem. Gdyby ten doszedł do skutku, Ojo zakończyłby swój epizod na 20 występach w pierwszej drużynie oraz 8 meczach w klubowych rezerwach.

Zdaniem Tomasza Włodarczyka, Abraham Ojo ponoć pojawił się na testach medycznych, a prezentacja zawodnika to kwestia najbliższych dni. W tym wypadku nie podano informacji na temat potencjalnej kwoty transferu. Istotną rolę w całym precedensie mógł odegrać doradca zarządu Artur Płatek, który pracował jako dyrektor sportowy w Botewie.

Raków tymi dwoma potencjalnymi wzmocnieniami potwierdza założenia dotyczące sprowadzania utalentowanych zawodników z dużym potencjałem sprzedażowym w przyszłości. Są to ruchy, które swoje „owoce” mają przynieść dopiero po czasie, gdyż obaj mają dopiero 19 lat.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,871FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ