PRZECIEŻ TO JEST NIEPOJĘTE! KOSMICI Z LEVERKUSEN!!!

Bayer Leverkusen przystąpił do meczu z Hoffenheim w wyjątkowych okolicznościach. Dzień wcześniej sympatycy Aptekarzy otrzymali bowiem radosną nowinę, potwierdzającą dalszą współpracę z Xabim Alonso. W mediach zaroiło się od analiz czy Bayer jest w stanie zdominować Bundesligę również w kolejnym sezonie, a przecież walka o tytuł w rozgrywkach 2023/24 nie została jeszcze zakończona. Przewaga 10 punktów nad Bayernem Monachium jest bardzo duża, ale nie takie historie widzieliśmy w świecie futbolu…

REKLAMA

Scenariusz starcia z Hoffenheim był… zaskakująco znajomy

Bayer Leverkusen w pierwszej połowie prezentował się rozczarowująco. Kreował akcje ofensywne, miał wysoki procent posiadania piłki, jednak nie przekładało się to na konkrety. Zbyt wiele w grze zawodników Xabiego Alonso było niechlujstwa, by przełamać defensywę Hoffenheim. Co więcej, w 33. minucie goście zaskoczyli trafieniem Maximiliana Beiera. Bayer Leverkusen zmuszony do odrabiania strat po słabej pierwszej połowie? Kilka razy widzieliśmy już taką sytuację. Za pierwsze 45 minut podopiecznym Xabiemu Alonso należy się nagana.

Aptekarze przebudzili się po zmianie stron. Zaczęli grać odważniej, dominowali rywala nie tylko posiadaniem piłki, ale zamknięciem go w jego trzydziestce. Trafienie wyrównujące „wisiało w powietrzu”, ale Hoffenheim dopisywało szczęście. Z kolei Bayer potrafił obijać poprzeczkę, a futbolówka nie chciała wpadać do siatki. Bayer Leverkusen męczył się, nie potrafiąc znaleźć sposobu na Hoffenheim, ale z każdą minutą coraz bardziej dokręcał śrubę. W końcu, w 88. minucie Robert Andrich z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki. Aptekarze w tym momencie wyglądali, jak wygłodniałe psy spuszczone z uwięzi. Rzucili się na Hoffenheim, a w 90+1. minucie Patrik Schick strzelił na 2:1. Inna kwestia, czy arbiter nie powinien odgwizdać w tej sytuacji spalonego? Pisząc na gorąco, mamy spore wątpliwości. Zaufajmy jednak, że arbiter nie popełnił błędu.

Genialne, fenomenalne, kosmiczne. Brakuje słów, by opisywać to, co robi w tym sezonie Bayer Leverkusen. Determinacja w drugiej połowie, wiara w sukces do ostatnich sekund. Pierwsza połowa — beznadziejna, druga — nieprawdopodobna. W tym momencie możemy zrobić to, co większość kibiców na BayArenie. Wstać i bić brawo!

Bayer Leverkusen — Hoffenheim 2:1 (Andrich 88′, Schick 90+1′ – Beier 33′)

źródło: Another CRAZY Leverkusen Comeback! | Leverkusen – Hoffenheim 2-1 | Highlights | MD 27 – BL 23/24 (youtube.com)
SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,603FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ