Powrót po ćwierć wieku! Rumunia z nowym selekcjonerem

Gheorghe Hagi wraca do reprezentacji Rumunii. Legendarny piłkarz zostanie nowym selekcjonerem niedoszłego uczestnika mistrzostw świata. Będzie to jego drugie podejście do pracy z kadrą narodową po krótkim epizodzie w 2001 roku. Tym razem sytuacja jest wyjątkowa. Ostatnie tygodnie wokół reprezentacji Rumunii były dalekie od stabilnych. Problemy zdrowotne Mircei Lucescu, niepewność wokół przyszłości kadry i coraz głośniejsze nawoływania do odmłodzenia zespołu wskazywały na konieczność znalezienia odpowiedniego sternika kadry.

Według informacji rumuńskich mediów „Regele” ma zadebiutować na ławce reprezentacji już w czerwcu. Rumunia rozegra wtedy dwa mecze towarzyskie, a pierwszy z nich odbędzie się w Tbilisi przeciwko Gruzji. Drugi rywal nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, ale już teraz wiadomo, że czerwiec ma być początkiem nowej ery. Do tego czasu reprezentację poprowadzi tymczasowo Jerry Gane. To rozwiązanie przejściowe, które tylko potwierdza, że federacja traktuje nadchodzącą zmianę jako coś więcej niż zwykłą rotację. Rumunia chce zacząć od nowa, a Hagi ma być symbolem tej odbudowy.

REKLAMA

Gheorghe Hagi ma przywrócić wielkość rumuńskiej piłce

Nie jest przypadkiem, że wybór padł właśnie na niego. W rumuńskiej piłce trudno znaleźć postać o większym autorytecie. Hagi to nie tylko legenda reprezentacji, ale także twórca akademii, która w ostatnich latach dostarczyła wielu piłkarzy do kadry narodowej. W praktyce oznacza to, że zna obecne pokolenie reprezentantów lepiej niż ktokolwiek inny. To również ruch logiczny z innego powodu. Rumunia od kilku lat próbuje odbudować swoją pozycję w europejskim futbolu, ale brakuje jej wyraźnej tożsamości. Właśnie to ma przynieść Hagi.

Czy Rumuni stawiają na odpowiedniego trenera? Tego nie wie nikt. Oczywiście, 61-latek nie jest trenerskim nowicjuszem. Prowadził kluby rumuńskie oraz tureckie. Sezon 2022/23 kończył z tytułem mistrzowskim zdobytym z FCV Farul Constanta. Największym atutem Hagiego postaje jednak jego nazwisko, które jednoznacznie kojarzy się ze złotym okresem w dziejach reprezentacji Rumunii. Obserwując komentarze rumuńskich kibiców, można dostrzec mieszane uczucia. Jedni cieszą się z powrotu legendy, inni sugerują, że jest to jedynie maskowanie realnych problemów, a realnie trudno spodziewać się drastycznych zmian względem kadencji Lucescu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,785FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ