Piłkarz z La Liga nowym pomocnikiem Lecha? Są sprzeczne opinie

Potencjalnie byłby świetnym wzmocnieniem. Jak informuje Dawid Dobrasz, dziennikarz portalu Meczyki.pl, potencjalnym nabytkiem Lecha Poznań może zostać Kervin Arriaga. Honduranin wzmocniłby środek pola poznańskiego zespołu. Są jednak pewne problemy, które zauważył Radosław Laudański, dziennikarz TVP Sport. Według niego 28-latek jest zwyczajnie za drogi.

Lech Poznań już od dłuższego czasu poszukuje nowego środkowego pomocnika. Jest to pozycja, na której posiada najwięcej deficytów. Właściwie tylko Filip Jagiełło i Antoni Kozubal byli w stanie zagwarantować odpowiednią jakość w tej strefie. Gisli Thordarson po wyleczeniu kontuzji nie nawiązywał do swoich świetnych początków w Poznaniu, a potem doznał kolejnego urazu. Timothy Ouma okazał się być rozchwianym zawodnikiem, mogącym w jednym meczu błyszczeć, a w kolejnym spisywać się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Teraz jeszcze został odsunięty od pierwszego zespołu. Z kolei Radosław Murawski przez całą rundę leczył kontuzję, a do treningów z drużyną wróci dopiero na przełomie lutego i marca.

REKLAMA

Według Dawida Dobrasza, dziennikarza portalu Meczyki.pl, piłkarzem, który rozwiąże problem z obsadzeniem środka pola, może być Kervin Arriaga, piłkarz Levante. To bardziej łączenie kropek niż pewna deklaracja, że Poznaniacy mają go na celowniku. Jak mówił Dobrasz, Andrzej Juskowiak, ekspert Canal+, dowiedział się, że jeden z zawodników wspomnianego klubu ma przenieść się do Ekstraklasy. Jednocześnie w przypadku Arriagi również spekuluje się o transferze do innej drużyny.

Kim jest Kervin Arriaga?

Łączony z Lechitami gracz został sprowadzony do Levante w tym sezonie za 500 tysięcy euro. W La Liga rozegrał 15 spotkań. Wyróżniał się na tle kolegów. Łącznie zdobył w nich jedną bramkę i jedną asystę. To 28-letni Honduranin, zresztą 43-krotny reprezentant tego kraju. Dobrze zna go więc Luis Palma. W poprzednim sezonie występował przez pół roku w Partizanie Belgrad, a potem Serbowie wypożyczyli go do drugoligowego Realu Zaragoza.

Arriaga byłby świetnym nabytkiem, natomiast są pewne przeszkody, na które wskazuje Radosław Laudański, dziennikarz TVP Sport. Choć 28-latek na Transfermarkt jest wyceniany na 1,5 miliona euro, to jedna z innych podobnych platform określiła jego wartość na 5 milionów euro. Ponadto interesowała się nim Atalanta, a już od jakiegoś czasu łączy się go z transferem do Genoi.

A co stawia Kolejorza w korzystniejszej pozycji negocjacyjnej? Atutem w ewentualnych rozmowach byłby Palma, który mógłby przekonać kolegę z kadry do przenosin do Poznania. Ponadto argumentem są występy w europejskich pucharach. Jeśli chodzi o wykup zawodnika Levante, to klub ze stolicy Wielkopolski faktycznie mógłby mieć problem. Nie ma jednak przeszkód, by dogadać się z Hiszpanami na transfer czasowy. Najbliższe dni pokażą, czy pogłoski staną się rzeczywistością.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,902FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ