Jednym z nieobecnych zawodników Wisły Płock w sobotnim pojedynku z Cracovią był Marin Karamarko. Nafciarze odnieśli się do absencji 27-latka w komunikacie opublikowanym trzy dni później. Z jego treści wynika, iż Chorwat doznał uszkodzenia więzadła pobocznego przyśrodkowego. To oznacza, że stoper w trwającym aktualnie sezonie już nie pojawi się na murawie.
W ostatnich miesiącach śmiało można powiedzieć, że jednym z wyróżniających się graczy w płockim zespole był Andrias Edmundsson. Farer solidnymi występami w PKO BP Ekstraklasie przykuł uwagę działaczy włoskiego Hellasu Verona, który w trakcie zimowego okienka transferowego pozyskał gracza z Wysp Owczych. W konsekwencji tego, Płocczanie potrzebowali kogoś na miejsce Andriasa.
Posiłki sprowadzili z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Bośnii i Hercegowinie. W tamtejszym Zeljeznicarze występował Marin Karamarko, który na początku ubiegłego miesiąca przeprowadził się do Polski. 27-latek miał zapełnić dziurę po odejściu wyżej wspomnianego Edmundssona. Młodzieżowy reprezentant Chorwacji może mówić o sporym pechu, a jego nowy pracodawca przez najbliższe miesiące będzie zmagał się z niedoborem środkowych obrońców.
Fatalne wieści dla Wisły Płock
Marin Karamarko 13 marca 2026 roku z pewnością nie będzie wspominał z uśmiechem na twarzy. Jest to bowiem dzień, w którym chorwacki stoper nabawił się urazu, który wyeliminuje go z gry co najmniej do końca sezonu. Drużyna z województwa mazowieckiego w komunikacie oficjalnie potwierdziła, że 27-latek uszkodził więzadło poboczne przyśrodkowe. Na razie nie wiadomo ile będzie trwała rekonwalescencja zimowego nabytku Płocczan – to mają nieco sprecyzować dalsze badania, które będzie przechodził.
Mariusz Misiura stoi przed dużym problemem nie tylko w następnym spotkaniu, lecz także w ośmiu kolejnych, które rozegra w ramach sezonu 2025/2026 sezonu PKO BP Ekstraklasy. W zespole znajduje się aktualnie trzech zdolnych do gry środkowych obrońców: Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński oraz Nemanja Mijusković. Przy okazji warto wspomnieć, że Nafciarze grają ustawieniem z trójką stoperów. Oprócz tego do dyspozycji szkoleniowca są m.in. Matvey Bakhno oraz Filip Zając, lecz są to zawodnicy, którzy najwyżej grali dotychczas na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
W najbliższym spotkaniu z Jagiellonią Białystok niewykluczone, że swoją szansę otrzyma wspomniany wyżej Białorusin, albowiem Nemanja będzie pauzował z powodu uzbieranych żółtych kartek.
