REKLAMA

Olympiakos szuka trenera. Byli trenerzy Liverpoolu i PSG faworytami do posady

Olympiakos Pireus w ostatnich tygodniach zdecydował się na kilka hitowych wzmocnień pokroju Jamesa Rodrigueza, Marcelo czy Cedrica Bakambu. Cel miał być oczywisty – mistrzostwo Grecji i próba “namieszania” w Lidze Europy. Tyle w teorii, bowiem w praktyce ekipa z Pireusu wygrała ledwie jedno z pięciu ostatnich spotkań. Porażki z Freiburgiem i Arisem przypieczętowały los trenera Carlosa Corberana, który na stanowisku wytrzymał ledwie 1.5 miesiąca. Włodarze Olympiakosu chcą zagrać vabank, sprowadzając jeszcze jedno znane nazwisko w osobie nowego szkoleniowca. Najpoważniejszym kandydatem wydaje się obecnie Laurent Blanc.

Francuska kosztowna opcja

Działacze od początku zamarzyli sobie zatrudnienie byłego selekcjonera Francji. Laurent Blanc ma jednak jedną, znaczącą wadę. Ogromne oczekiwania finansowe. Po odejściu z PSG latem 2016 roku, czekał ponad 4 lata na otrzymanie oferty pracy, która by go satysfakcjonowała. Skusił się na propozycję z ekipy Al-Rayyan (tam ściągnął Jamesa Rodrigueza), gdzie poradził sobie wręcz fatalnie, przegrywając blisko połowę spotkań. Czy 56-letni Francuz byłby zainteresowany pracą w Grecji – a raczej, czy Olympiakos jest na tyle szalony, by przekonać trenera, który ma ogromne oczekiwania? A może sam Blanc zmienił podejście i pieniądze nie będą tematem numer jeden w negocjacjach? Według Nicolo Schiry, rozmowy trwają i mogą zakończyć się sukcesem.

źródło: twitter/NicoSchira

Jeśli nie Laurent Blanc – to Rafa Benitez

Doniesienia o zainteresowaniu Rafą Benitezem przekazał wczoraj serwis gazzetta.gr. Były zwycięzca Ligi Mistrzów z Liverpoolem miałby być poważnie rozważaną opcją – chociaż jak donosi Andres Maroko z ESPN – wcale nie kandydatem numer jeden dla działaczy. 62-latek ma zdecydowanie większe doświadczenie, ale w przeszłości miał bardzo nieprzyjemne relacje z Jamesem Rodriguezem. Kolumbijczyk żalił się publicznie, że mimo ciężkiej pracy na treningach, Benitez nie korzysta z jego usług i jest do niego uprzedzony. Ponowna współpraca obu Panów byłaby czymś niezwykle zaskakującym. To może być kluczowym czynnikiem w rozmowach.

Z dziennikarskiego obowiązku dodamy trzecie nazwisko łączone z Olympiakosem. Zdaniem części greckich portali, klub był zainteresowany… Zinedine Zidanem. Francuz nie zamierza jednak przyjmować ofert pracy, a tym bardziej z ligi greckiej. Wydaje się jednak, że działacze powiedzieli “A” zatrudniając Jamesa czy Marcelo i nie zamierzają zrobić kroku w tył. Nowym trenerem ma zostać ktoś z mocnym nazwiskiem, żeby o Pireusie znów było głośno. W tym momencie opcją numer jeden jest Laurent Blanc, ale fantazja działaczy może nas jeszcze zaskoczyć…

REKLAMA
REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

94,308FaniLubię
10,697ObserwującyObserwuj
539ObserwującyObserwuj
REKLAMA